Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!
Wydarzenie ostatnich dni: mistrzowska parada w stolicy USA
Należy się wam wszystkim, po tych kilku dniach relacji z imprez i radości, także finalny raport. Z oficjalnej mistrzowskiej parady w stołecznym mieście. W porównaniu z wydarzeniami z klubów, barów i… fontann, było zaskakująco spokojnie i na określonym poziomie.
Według obliczeń dokonywanych w waszyngtońskim metrze, na obchody te udało się blisko 800 tysięcy osób, część prawdopodobnie przypadkiem, ale fakt jest faktem, to znacznie więcej niż zgromadziło się na głównych placach Waszyngtonu podczas zaprzysiężenia prezydentów Obamy czy Trumpa. Hokej > Polityka.
Obszarem przejazdu autokarów, wypełnionych graczami, członkami sztabu i rodzinami były ulice Konstytucji (Constitution Avenue) aż do zespołu parkowego National Mall. Parada przejechała obok Kapitolu i Pomniku Waszyngtona, a więc kultowych dla tożsamości miasta miejsc.
Fani zgromadzeniu po obu stronach ulicy Konstytucji wypełnili całą dostępną przestrzeń, tworząc szeroki na 20 metrów tłum, paradowało ponad 30 autokarów, w ostatnim z nich jechały najważniejsze postacie mistrzowskiego klubu: Aleks Owieczkin, Nicklas Backstrom i Brooks Orpik oraz właściciel Ted Leonsis i prezydent klubu Dick Patrick.
Nie było zbyt wielu momentów zaskakujących, standardowy przebieg czyli najpierw przejazd, potem finałowy wiec czyli scena na niej zawodnicy i sztab. Przedstawianie po kolei każdego kto przyłożył się do zdobycia trofeum, krótkie przemowy. TJ Oshie zachęcał kibiców do skandowania back-to-back, do tego zaprezentował że bluzy od adidasa naprawdę pozwalają skórze oddychać. Zaprezentował w wymowny sposób:
https://twitter.com/PeteBlackburn/status/1006592927987064832
Nie obyło się bez śpiewania We Are The Champions, trener Barry Trotz parafrazował słynne słowa Martina Luthera Kinga o tym że miał sen, zagrały dwie szkolne orkiestry marszowe, nad niebem przeleciał myśliwiec F16. wypito dziesiątki piw Budweiser, pojawili się idole fanów Capitals z ery przed Owieczkinem, czyli Olaf Kolzig i Peter Bondra. Mi najbardziej podobał się Jewgienij Kuzniecow, którzy
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem
O gustach się nie dyskutuje ale Ovi wygląda tragicznie bez brody ??co tylko utwierdza mnie w przekonaniu żeby swojej nie ruszać.Brawa dla Marlies !!!za rok Stanley w Toronto ?.Teraz tydzień do draftu i czekam co się zacznie dziać u moich ukochanych dzikich ?. Pozdrawiam