Pudło dnia: Och, James

Jakże inaczej mógł potoczyć się poniedziałkowy mecz. Bardzo mocno zaczęli go Vegas Golden Knights. Ruszyli z werwą, ogromnym animuszem. Już po kilkudziesięciu sekundach mieli pierwszą świetną sytuację (słupek ratował Holtby’ego), parę minut później pierwszy powerplay. To właśnie podczas przewagi James Neal zrobił… to:

Pusta bramka, ani jednego obrońcy w pobliżu. Real Deal przed oddaniem strzału mógł jeszcze zaparzyć kawę, przejrzeć Facebooka, nastawić pranie i umyć okna, miał mniej więcej tyle czasu. I zrobił coś absolutnie niewytłumaczalnego. Tak klasowy, tak skuteczny snajper trafia w słupek? Takie pudło można wybaczyć Carpenterowi, Engellandowi czy Reavesowi, a więc najbardziej opornym technicznie hokeistom Rycerzy, ale Neal? James Neal? Grafika z LeBronem Jamesem świetnie oddaje obraz tej sytuacji, nie wiedziałem, że Neal jest aż takim JR-em Smithem.

Motyw dnia: puck luck

Zaznaczmy, że wynik 6:2 w ogóle nie oddaje tego co działo się na tafli. Szansa Neala z początku pierwszej tercji to doskonały obraz pecha, jakiego mieli tego dnia Golden Knights. W pierwszych 20 minutach byli dużo lepsi optycznie: oddali aż 25 prób strzałów na bramkę Bradena Holtby’ego przy 14 shot attempts Capitals. Nastąpiła swoista zamiana ról: oportuniści z Vegas nagle stali się tymi pozornie dyktującymi warunki, a za strzelanie goli wzięli się Caps. Można powiedzieć, że Knights tego dnia zginęli od własnej broni. Regresja do punktu 0 spotkała ich w najgorszym możliwym momencie, w dodatku obchodząc się z nimi bardzo brutalnie. Z drugiej strony Caps wreszcie mogą mówić o play-offowym szczęściu:

Faktycznie, to musi być dziwne uczucie dla kibiców Las Vegas. Twoi pupile grają dobrze, zasługują na gole, być może nawet na wygraną. Tymczasem krążek po prostu nie wpada do bramki, w dodatku w kluczowych momentach dochodzi do niekorzystnych dla Golden Knights splotów okoliczności (o czym za moment). To zupełne novum dla naszego beniaminka. Dotychczas wszystko przychodziło im z ogromną łatwością, szczęście ZAWSZE było po ich stronie. Czy mam pewną satysfakcję teraz kiedy karta im się odwróciła? TAK, MAM. Jestem małym, zawistnym człowieczkiem, sorry. A co się będzie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.