Pensja Johna Tavaresa w przyszłym sezonie w barwach Toronto Maple Leafs będzie najniższa w całej lidze – to nie ironia. Tavares zarobi 650 tysięcy dolarów; takie wynagrodzenie jest minimalną pensją dopuszczaną w NHL, ale wcale nie oznacza to, że na jego konto z klubowej kasy wpłynie jedynie taka kwota. Cała reszta, liczona już w milionach, to jednorazowa wpłata w postaci tzw. signing bonus. Czym jest signing bonus, dlaczego dla zawodników jest on taki ważny oraz dlaczego oznacza to niemal pewny lockout w lidze w najbliższym czasie?
Jak działają signing bonusy?
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Komentarze pod tekstem
Bardzo ciekawy tekst. W sposób przystępny przedstawiono bardzo ciekawy problem. Naiwnie liczę, że przerwy w rozgrywkach nie będzie, choć wiem doskonale, że negocjacje nowych CBA nigdy nie jest łatwym procesem. Czy istnieją jakieś ograniczenia w korzystaniu z tego typu bonusów dla zawodników wchodzących do ligi? Są jakieś dane na ten temat?
Bardzo dobry tekst. Napisałem przed chwilą więcej, ale coś się wywaliło i wszystko psu w dupę. Nie chce mi się pisać drugi raz. Przynajmniej narazie.