W dzisiejszej audycji między innymi:
Trzecia i ostatnia część podsumowania okienka kontraktowego klub po klubie. Nie tylko hitowe ruchy, nie tylko kontrowersyjne wzmocnienia, ale także te mniej popularne. W audycji podzielonej na trzy części przeanalizujemy i ocenimy to, co zrobili oraz to, czego nie zrobili menadżerowie wszystkich klubów NHL. W tym epizodzie rozmawiamy o:
Ottawa Senators
Philadelphia Flyers
Pittsburgh Penguins
Saint Louis Blues
San Jose Sharks
Tampa Bay Lighting
Toronto Maple Leafs
Vancouver Canucks
Vegas Golden Knights
Washington Capitals
Winnipeg Jets
Poprzednie audycje z tego cyklu znajdziecie TU i TU
Wszystko to w 90-minutowej audycji omawiają Adrian Kowal i Michał Ruszel
Darmowa próbka:
Poniżej plik audio całego nagrania do ściągnięcia lub odsłuchu bezpośredniego:
w pakiecie premiumPodobał Ci się ten materiał?
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Zyskaj dostęp do analiz redakcji, felietonów i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Wesprzyj nas z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Hahaha Michał dobry przewodnik ???.Ale myślę że chwilka w go-go czy powiedzmy na masażu (?)nie zaszkodzi.Szacun za spędzenie całego dnia na krześle w knajpie,ja bym dostał płaskodupia?.Zawiodłem się że nic o hokeju by Lwów nic nie usłyszeliśmy ?. ale rozumiem że mega martwy sezon.Pozdrawiam
1. Cięzko oceniać same Free Agency bez odniesienia do transferów.
2. W przyadku krytyki ruchów, zwłaszcza ich braku, brakuje mi informacji, co można było zrobić REALNIE żeby było lepiej.
„Widziały gały co brały” – najlepsze życzenia dla Michała na nadchodzącej nowej drodze życia!
Wiesz, często akcentowaliśmy w tym i w poprzednich nagraniach, że tak właściwe w wielu przypadkach to nic się nie dało zrobić. Wąskie pole manewru, mało ciekawych graczy na rynku – pochwaliliśmy nawet niektóre ekipy, że zamiast bez sensu kontraktować przeciętniaków po prostu zostali przy swoich nazwiskach.