Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!

Drużyna dnia: Vancouver Canucks

Mecze z wczoraj nie były jakieś szczególnie interesujące, ale była drużyna szczególnie wyróżniająca się na tle innych i byli nią Canucks. Pięć zdobytych goli, prowadzenie przez praktycznie całe spotkanie, 10 czyli najwięcej szans wysokiej jakości pod bramką rywali i siedem dopuszczonych pod swoją (oba bilanse to najlepszy wynik z czterech ekip które wczoraj wyszły na lód).

Vancouver gra w tym sezonie zaskakująco dobrze, a w tym konkretnym meczu wcale nie miało być łatwo. Wild przyjeżdżali do Zachodniej Kanady z passą pięciu zwycięstw z rzędu, ale jak na ekipę z poprzednich play-off zrobili w tym meczu średnie wrażenie. Owszem oddali aż 40 strzałów, ale przewagę miały tę mniej groźne sytuacje. Zawodzili liderzy, jedną z bramek dla gości zdobył rookie Jordan Greenway (pierwszy gol w NHL).

Spodziewać się można było więcej zwłaszcza dlatego, że Orki grały w zasadzie bez całej pierwszej pary obrońców (kontuzjowani Alex Edler i Chris Tanev). Od 25. minuty w składzie Canucks nie było też Brandona Sutera, który prawdopodobnie teraz będzie pauzował przez ponad miesiąc przez kontuzję barku.

Skupiając się jeszcze chwilowo na słabym występie Minnesoty. Ekipa prowadzona przez Bruce’a Boudreau ma problem z początkami spotkań. Ósmy raz w dziewięciu meczach Wild stracili gola jako pierwsi. Nawet jeśli szybko odpowiedzieli (a tak było, po 35 sekundach gol na 1:1 autorstwa Greenwaya), to i tak jest to alarm i rzecz do natychmiastowej poprawy.

Bohaterem meczu był Elias Pettersson, zdobywca dwóch goli na 3:1 i 4:2. Dla mnie dużo większą wartość analityczną ma trafienie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.