Cały świat odmierza czas standardowymi jednostkami. Latami, porami roku, miesiącami, tygodniami itd. W NHL tradycyjne wartości powoli odchodzą do lamusa. Od bardzo dawna hokejową oś czasu stanowią dla nas kolejne kontrowersje i skandale, które z regularnością szwajcarskiego zegarka dotykają Ottawę Senators.

Cóż tym razem? Dwa dni temu opinia publiczna mogła zapoznać się z nagraniem video pochodzącym z Ubera wiozącego sześciu zawodników Ottawy Senators. Kierowca wiózł hokeistów wieczorem/nocą z 29 na 30 października. Senatorowie przebywali akurat w Phoenix, gdyż dobę wcześniej grali w Las Vegas, a kolejnego dnia w Glendale mierzyli się z Arizoną Coyotes. Na 5-minutowym filmiku widzimy, jak Chris Tierney, Dylan DeMelo, Alex Formenton, Thomas Chabot, Matt Duchene oraz Chris Wideman wsiadają do vana, po krótkiej pogawędce z kierowcą (w której przedstawiają się jako hokeiści Ottawy) przechodzą do wewnętrznej rozmowy. Rozmowy, w której nie zostawiają suchej nitki na samych sobie: nabijają się ze skuteczności drużyny w penalty kill, krytykują metody drugiego trenera Marty’ego Raymonda, naśmiewają się z
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Jaja jak berety? Czekam na kolejny taki news z Ottawy. Ale na poważnie mimo tych skandali i przeciwności radzą sobie całkiem nieźle i lubię ich oglądać.
Biednemu wiatr w oczy. Po cholere się przedstawiali? A najbardziej po dupie dostanie uber. Nie poddawaj się Ottawo.
Oj tam, może i dobrze że trener usłyszał co nieco. Nie wieże że delikatnie ktoś w drużynie wcześniej mu tego nie sugerował. Mam wrażenie obserwując z boku, że to i tak wina całej ekipy rządzącej w Ottawie niż zawodników. Tego typu rozmowy zawsze są w drużynie między zawodnikami. Jedno jest na plus, że w Ottawie mimo wszystkich zamieszań przynajmniej zawodnicy są zgodni i mają wspólną zdanie. Przypuszczam że duża zmiana np. GM lub trenera i dowiemy się bardziej o pikantnych szczegółach w tej drużynie. Bo pytań od ponad roku jest wiele, a odpowiedzi żadnych.