Powroty dnia: Devils, Coyotes i Capitals tworzą historię

Piłkarski klasyk z polskiego podwórka mówi, że najbardziej niebezpieczny wynik to prowadzenie 2:0, jego autorem oczywiście Czesław Michniewicz, aktualnie trener piłkarskiej młodzieżówki. Na potrzeby piątkowej nocy z NHL należy je delikatnie przerobić: jeszcze większym niebezpieczeństwem jest 3-bramkowa przewaga.

Na potrzeby Nocnej Zmiany jeszcze w nocy zastanawiałem się, kto najbardziej „sfrajerzył”. New York Rangers prowadząc 3:0 przerżnęli z Arizoną Coyotes we własnej hali 3:4 po dogrywce, New Jersey Devils aż dwukrotnie odrabiali 3-bramkową stratę (0:3, 1:4) by ostatecznie również po OT pokonać Vegas Golden Knights, natomiast Carolina zawaliła sprawę w meczu z Washington Capitals. W niespełna 6 minut 2. tercji wypuścili wynik 4:1 na 4:4. Później sami wyrównali na 5:5, jednak finalnie przegrali w karnych. Dodajmy, że serię najazdów położyli właściwie na własne życzenie:

Cóż za osobliwa, przedziwna lista strzelców… Po stornie Caps prawie wszystko się zgadza, ale co wykombinował tutaj Rod Brind’Amour? Sześć serii karnych i anu śladu po Sebastianie Aho? Teuvo Teravainenie? Andrieju Swiecznikowie? Trzej najbardziej utalentowani zawodnicy,  przyspawani do ławki rezerwowych. Niewytłumaczalne, nawet jeśli historycznie Slavin czy Hamilton są skutecznymi wykonawcami. Social media Caroliny przeżywało wczoraj prawdziwe natarcie wściekłych kibiców Huraganów… Zaznaczmy, że wymieniony tercet czuł się wyjątkowo dobrze: Aho zdobył 2 gole i 2 asysty, Teravainen 1G + 2A, a Swiecznikow 1A.

Frustracji Canes ciąg dalszy. Kolejny rok z rzędu ten pociąg spektakularnie się wykoleja. Rozumiem złość kibiców, podzielam nerwy właściciela Toma Dundona, który niedawno udzielił bardzo ciekawego i głośnego wywiadu. Zapowiedział w nim, że nie jest w stanie dłużej tolerować porażek, że drużyna powinna być skuteczniejsza itd. Tym razem jednak nie wściekałbym się o karne, tylko o fakt zawalenia wyniku 4:1. Świetna oraz głęboka defensywa Canes ostatnio w ogóle nie pomaga swoim bramkarzom. Grają strasznie miękko, chaotycznie, gubią strefę oraz – cytując Rudolfa Rohacka – popełniają indywidualne błędy.

Dość pastwienia się nad Huraganami, przejdźmy lepiej do chwalenia. Dzień jak co dzień dla Aleksa Owieczkina, który niemal w pojedynkę załatwił gości. Drugi z rzędu hat-trick Rosjanina, 22. hat-trick w karierze, gole nr 26, 27, i 28 w sezonie. Jeśli utrzyma tempo, skończy sezon z… 71 golami. Kosmita. Trzy „banie” z Ovi office, ostatni raz coś takiego widzieliśmy… we wtorek, haha!

Ze względu na klasę i jakość rywala największe wrażenie zrobili na mnie jednak New Jersey Devils. Ciekawie było już przed meczem, bowiem

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.