Mecz dnia: Canadiens kontra Hurricanes

Mimo całkiem niezłego rozkładu nie mieliśmy tego dnia wybitnego poziomu na taflach. Nawet w tak smakowitym na pierwszy rzut oka kąsku jak Lightning kontra Maple Leafs czyli starciu dwóch najlepszych obecnie ekip lub jak powinienem napisać zespołów z najlepszymi bilansami czegoś było brak… Stąd mój wybór wędruje do meczu będącego nieco w cieniu, ale za to na wysokim poziomie emocji i z wynikiem „ciasnym” aż do 3T.

Bezbramkowa pierwsza tercja pozwalała budować pewną narracje na temat wracającego do formy Careya Price’a, który w ostatnich kilku meczach prezentował wyższą formę niż w poprzednich tygodniach. To nie był jednak „nagłówek” tego meczu, bo Price jako pierwszy bramkarz w tym spotkaniu skapitulował już w drugiej tercji i jak się później okazało nie był to jedyny raz.

Gol na 1:0 zresztą był fajnym przykładem na to jak dwóch liderów Montrealu nie poradziło sobie w starciu z pierwszoroczniakiem Andriejem Swiecznikowem z Hurricanes. Bardziej lub wyłącznie winnym w tej sytuacji był Shea Weber, który nie powinien był dać się w tak łatwy sposób objechać po zewnętrznej krawędzi, ale Price także nie był w stanie nic zrobić w tej sytuacji.

Bramka zrobiła meczowi „dobrze”, bo pociągnęła za sobą kolejne trafienia. Jeff Petry był najskuteczniejszym graczem tego dnia, dwukrotnie podłączał się pod ataki ofensywy i strzelał gole na korzyść Habs. Wiem że podpadnę tym stwierdzeniem kibicom Montrealu, ale w tej chwili Petry gra pewniej i jest po prostu bardziej regularny niż Weber, co może wynikać po prostu z zachowanego przez dłuższy okres czasu zdrowia.

Po dwóch odsłonach Canadiens prowadzili 2:1, ale słodycze dla kibiców ofensywnego hokeja miały dopiero nadejść – chodzi mi o SIEDEM goli w ostatniej części meczu. To był piąty tego typu przypadek w tej rundzie regularnej, a więc nie zdarzają się takie 20-minutowe partie zbyt często. Warto to zobaczyć (nawet jeśli macie mniej czasu to tylko tę tercję). Nie było to jednostronne, bo Huragany były tu w stanie wyrównać na 2:2, później być konkurencyjni skracając straty do 3:4 i 4:5.

Przemyślenie na temat wyniku mam jeszcze jedno – chodzi o siedem łącznie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.