Mocno obsadzona filmami, gifami, memami dokładna pigułka informacyjna z wydarzeniami ze świata NHL!

Mecz dnia: Ducks kontra Blackhawks

Gdzieś ostatnio publikowałem już tę smutną statystykę w wykonaniu Chicago, ale zaktualizuje ją – ekipa z Wietrznego Miasta z 19 ostatnich spotkań wygrała trzy. Chciałbym też bardzo napisać, że gra Blackhawks jest lepsza niż jej wyniki, ale nie jestem co do tego do końca przekonany. Nie zmienia to faktu, że brali wczoraj udział w fajnym widowisku, z tą tylko dygresją, że zdecydowanie fajniej było patrzeć na grę Ducks. Anaheim sięgnęło tutaj po piąte zwycięstwo z rzędu.

Ósmy kolejny mecz podopieczni Jeremy’ego Collitona rozpoczęli od straconego gola, co uznaje osobiście za skandaliczną rzecz. Jeszcze bardziej rozczarowującej jest to, że po trafieniu Brandona Montoura z dystansu, minęło zaledwie 21 sekund i prawą stroną przedarł się „nowy” w ekipie Kaczorów napastnik Daniel Sprong i z ostrego kąta przechytrzył Coreya Crawforda. Dobry debiut holenderskiego hokeisty z kanadyjskim paszportem.

Gra w tym meczu była bardzo fizyczna, bodiczków doliczono się aż 60, a więc niewiele mniej niż strzałów. Nikt za to nie wykorzystał liczebnej przewagi, w których obie drużyny były łącznie na 0/4. Ku mojemu zdziwieniu, a raczej radości Blackhawks zdołali wrócić na chwilę do tej rywalizacji dzięki dobrze rozegranej drugiej odsłonie.

W niej najpierw rozegranie pomiędzy obrońcami Duncanem Keithem i Erikiem Gustafssonem zaowocowało uderzeniem tego drugiego i było 1:2. Później gra podaniami, wcale nie tak efektowna i płynna, ale jednak doprowadziła do dobrej sytuacji podbramkowej Alexa DeBrincata.

Śmiem jednak twierdzić że to głównie zasługa finiszującego zawodnika aniżeli jakiegoś wybitnego rozegrania – podanie od Toewsa było straszną „kaszą” gdzieś w okolice

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.