Bramkarz dnia: Mike McKenna

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami była sobie hokejowa drużyna, która na półmetku sezonu zagrała już siedmioma różnymi bramkarzami. Naprawdę.

Życiowy rollercoaster Mike’a McKenny trwa w najlepsze. Bramkarz, który zaczynał sezon na farmie Ottawy w Belleville w pewnym momencie wskoczył do kadry Senators, tuż po Nowym Roku musiał przenieść się na przeciwne wybrzeże do Vancouver, skąd błyskawicznie zawrócił, ostatecznie (?) trafiając do Filadelfii. We wtorkowy wieczór zaliczył swój debiut w ekipie Flyers.

Pozwólcie, że nadam temu wydarzeniu nieco szerszego kontekstu. Dla Lotników w tym sezonie zagrało tyle samo bramkarzy, co obrońców. Siedmiu golkiperów w jednych rozgrywkach ostatni raz użyli Quebec Nordiques, była to kampania 89/90. Sam McKenna zagrał – a jakże – dla siódmego zespołu NHL w swojej karierze:

Kręci mi się w głowie od samych liczb, a co dopiero ma powiedzieć Mike? Tym bardziej, że wejście do Lotników nie należy aktualnie do najprostszych czy też najprzyjemniejszych zadań. Flyers są pogrążeni w niewytłumaczalnym kryzysie. Przed starciem z Washington Capitals mieli na koncie – ha! – siedem porażek z rzędu. Łatwo zgadnąć, że własnie dorzucili ósmą, choć okoliczności przegranej wcale nie były takie oczywiste. To goście z Pensylwanii długimi okresami prowadzili grę. Oddali 40 strzałów na bramkę Phoenixa Copleya, przy zaledwie 25 uderzeniach Capitals. Cóż jednak z tego, skoro po 40 minutach przegrywali już 4:1…

Flyers mogą pluć sobie w brodę, bowiem Caps byli do ugryzienia. Grali zmiennikiem, z powodu choroby zabrakło Nika Backstroma, a Aleks Owieczkin nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Trzy ważne komponenty – dosłownie i w przenośni – nie zagrały. Tym razem jednak znakomicie uzupełnili ich ludzie drugiego planu. 13. gol Toma Wilsona, 12. i 13. trafienie TJa Oshie, a po raz 13. i 14. odpalił Jakub Vrana. Dla Czecha to już teraz career-high!

Zachęta dnia: darmowa wódka dla Panarina

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.
. g