Cud dnia: Kassian i Lucic po dwa razy

Zgodzicie się pewnie, że Zack Kassian oraz Milan Lucic to swego rodzaju symbole dzisiejszych Edmonton Oilers. Dwie ciężkie kule u nogi Connora McDavida obrazujące biedę z nędzą na skrzydłach w zespole Nafciarzy. Śmiało mogę napisać o poniedziałkowym cudzie w Oil Country, bowiem obaj panowie w spotkaniu z Buffalo Sabres choć na minutę zamknęli usta krytykom. Zgodnie ustrzelili po dublecie, a Oilers efektownie zwyciężyli stosunkiem 7:2.

649 dni minęło od poprzedniego meczu Lucicia na miarę 2G. 6 kwietnia 2017 roku dwukrotnie trafił w wygranym 3:0 meczu z San Jose Sharks. U Kassiana nawet nie liczę dni, podejrzewam, że mogło być jeszcze dłużej, o ile w ogóle kiedykolwiek udała mu się taka sztuka. Nieistotne – ważne, że Edmonton dzięki wygranej nad Szablami oraz wobec korzystnych wyników innych spotkań aktualnie mają tyle samo punktów co będąca na miejscu gwarantującym udział w play-off Minnesota Wild.

Nieprawdopodobne, a jednak. Grający co najwyżej przeciętnie Oilers wciąż z realnymi szansami na play-off, które z kolei niebezpiecznie wymykają się z rąk graczom Sabres. Po pamiętnej passie 10 wygranych z rzędu nie ma już punktowego śladu. Od jej zakończenia wygrali zaledwie 6 z 21 gier.

Buczenie dnia: Jake Gardiner

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.