Mecz dnia: Sabres kontra Panthers

Zawsze interesującym jest dla mnie jak konkretna drużyna radzi sobie bez swojego najlepszego gracza. Nie mam wątpliwości, że zawodnikiem numer jeden jeśli chodzi o umiejętności Sabres jest Jack Eichel i nie chodzi tu nawet o liczby (które to potwierdzają), ale o wszechstronne umiejętności pierwszego centra drużyny. Bez niego Szable podejmowały Pantery i jak się okazało potrafiły całkiem ładnie zorganizować sobie grę.

Zawsze gdy nie ma numeru jeden, do tablicy mocno wywoływani są inni, tak zwani pozostali liderzy. W przypadku Buffalo, drużyny zbudowanej na przestrzeni w zasadzie ostatniego sezonu bardzo dynamicznie, może dochodzić do sytuacji w której bez „łącznika” jakim zapewne jest Eichel, reszta zespołu nie będzie odpowiednio zgrana. Tak nie było w meczu z Panterami, głównie dzięki Jeffowi Skinnerowi, który jednym z liderów tego zespołu bardzo szybko się stał.

Już w piątej minucie meczu Skinner zatańczył pomiędzy obrońcami Huraganów i strzelił swojego pierwszego gola w meczu. Nie mogę się nie zgodzić, że był to gol wyjątkowej urody, już słynny komentator Rick Jearnette przy powtórce zaraz po trafieniu zaczął mówić, że ten gol będzie oglądany w całej Ameryce i nie mylił się.

Może ja jestem lekko „spaczony” ale jeden element sprawił, że mi więcej o klasie Skinnera mówi jego

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.