Mecz dnia: Golden Knights kontra Penguins

Trochę jak nie ja, wskazuje dziś na najlepszy mecz i pokrywa się to z największą ilością bramek jakie można było wczoraj zobaczyć w jednym spotkaniu. Obrony rzeczywiście nie były tu na mistrzowskim poziomie, ofensywy zaś stworzyły mnóstwo strzeleckich okazji (27 szans wysokiego zagrożenia – najwięcej spośród wszystkich spotkań). Była skuteczność i kilka związanych z tym historii.

Pierwsza to hat trick Jonathana Marchessault, który odpalił się w ważnym dla swojego zespołu momencie. Skrzydłowy strzelił dwa gole od momentu gdy Penguins chwycili wiatr w żagle i wyrównali na 3:3 w drugiej tercji. Powiem więcej, Pittsburgh postraszył nawet umieszczając krążek w bramce trzeci raz z rzędu mogło być już 4:3, ale powtórka wykazała, że Jewgienij Małkin kopnął gumę celowo i trafienie anulowano.

Wtedy do przytomności gospodarzy przywrócił Marchessault. W ostatniej odsłonie Marchessault dołożył jeszcze jedno trafienie. Vegas wygrali ten mecz właśnie dlatego, że byli lepsi w tych kluczowych chwilach. To był dopiero trzeci hat trick jaki Złoci Rycerze zdobyli w rundzie regularnej NHL – dwa poprzednie należą do Williama „Dzikiego Billa” Karlssona. Marchessault swojego poprzedniego zdobył jeszcze grając dla Panthers.

Potrafili między innymi zdobyć dwa gole w odstępie 43 sekund (na 2:1 i 3:1 w pierwszej tercji). Mieli gola w przewadze, co ostatnimi czasy mimo dobrej formy (dziewięć zwycięstw w 11 meczach) przychodziło im ciężko (1/30 w ostatnich tygodniach). Obronić się 2/2 w penalty kill, w którym prym wiódł (zresztą w pięciu na pięciu także bardzo dobrze sobie radzi) Derek Engelland.

Pingwiny prowadziły w tym meczu 1:0 po trafieniu Phila Kessela, w późniejszym przebiegu spotkana na listę strzelców wpisał się też Sidney Crosby i co ciekawe była to jego pierwsza bramka w karierze… przeciwko Markowi-Andre Fleury’emu. Grając w jednym zespole przez wiele sezonów nie było statystycznej opcji by tego dokonać, udaje się to dopiero w drugim roku istnienia organizacji ze stanu Nevada.

Nie polecam chyba tylko ostatnich 20 minut w których tempo wyraźnie spadło i można ten czas spożytkować lepiej oglądając wybraną tercję z innego spotkania. Aha gdyby mnie ktoś pytał co z frekwencją na hokeju w Mieście Grzechu to skorzystam z okazji do odpowiedzi właśnie teraz – jest dobrze. Na wczorajszym meczu zjawiło się dokładnie 18511 co jak ustalili gospodarze jest drugim najlepszym wynikiem w historii VGK jeśli chodzi o sezony regularne.

Rana dnia: Connor McDavid

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.