Mecz dnia: Penguins kontra Rangers
Najwięcej goli było wczoraj w Pittsburghu, gdzie aż 11 trafień i radosny hokej zapewniały Pingwiny i Strażnicy. Część z was pewnie miała okazję oglądać to niezłe meczycho na żywo bo godzina sprzyjała Europie jak rzadko – 18:30. Dla tej drugiej części mam krótką relację, a ci którzy oglądali mogą przeczytać by utwierdzić się że nie zmarnowali wczoraj czasu.
Bramki w każdej z trzech tercji strzeliły OBA zespoły, oba wykorzystały przewagi liczebne, oba zagrały fajnie fizycznie – tutaj szczególnie wyróżniłbym Strażników którzy swoją postawą sprawili nie lada kłopoty faworytom. 57 hits w jednym meczu Rangers to duże WOW, z czego najwięcej mieli obrońcy Neal Pionk i Adam McQuaid (9 i 7) i napastnicy Władisław Niemistnikow i Mika Zibanejad (6 i 5). Imponujące jak aktywny był w tym elemencie Pionk, zwłaszcza że nie zagrał ani minuty w ostatniej części gry (po faulu Crosby’ego, o czym jest w dalszej części tekstu).
Żeby było ciekawiej sprawdziłem ile w tym sezonie mieliśmy „rekordowo” hitów. Wynik uzyskany tu przez Rangers jest drugim najwyższym. Teraz zrobi się ciekawiej, bo pierwszy rezultat w bodiczkach uzyskali Lightning, w ostatnim dniu stycznia mieli ich w jednym meczu aż 59 i UWAGA to było także w meczu przeciwko Penguins. Mało? No to pozycja numer trzy najlepsza w tym sezonie należy do… do Penguins. Tym razem to Pittsburgh powalał przeciwników w liczbie 52, było to przeciwko Bruins w grudniu. Ot takie ciekawostki, które przecież uwielbiacie równie co ja:
Niekoniecznie przez grę nastawioną na kontakt i ten sposób odbioru krążka, ale także dzięki temu nowojorczycy… no właśnie jakby to napisać żebym mógł ich pochwalić. O już wiem. Nowojorczycy nie stracili do połowy spotkania żadnej bramki, którą strzeliliby napastnicy Pittsburgha. To dlatego, że trzy pierwsze trafienia dla PIT zdobyli obrońcy, kolejno Kris Letang, Marcus Petterson i Brian Dumoulin.
W całym meczu cztery z sześciu goli zwycięzców należały do obrońców (bo 2G zanotował Letang). Jednych z pozycji D chwalimy, innych ganimy, nie może być inaczej w meczu w którym pada 11 goli. Najgorszy defensor na placu gry? Moim zdaniem
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.


Komentarze pod tekstem
Może dałoby się jakoś popatrzeć, jak radzili sobie inni overagery w OHL i jak to się potem przeniosło na poziom seniorski? Może do kogoś dałoby się porównać Alana?
Prowadziłem wczoraj taką rozmowę z kolegą, czy i ilu czwartoroczniaków z OHL robiło potem jakąś karierę w NHL… dużo materiału do ogarnięcia, ale może podołam któregoś wolnego wieczoru 🙂
Fanastyczny obrazek na samym czele. W czerwcu ma być taki sam!
Tylko pewnie trochę inne herby klubowe się tam pojawią. Choć dwa mogą pozostać 😉
Nuty?
W sumie forma zwyżkuje w dobrym momencie. Oby trend się utrzymał i wyjebali Stars do WC a może nawet prześcignęli Preds.
Bowman to się sprawił.
Właśnie Kamil Ziętek podał że Manning na waivers! Wymiana w wykonaniu GM Hawks jeszcze bardziej imponuje.
Cios