Mecz dnia: Red Wings kontra Sharks

Wbrew pozorom naturalny hat trick zdobyty przez Joe Pavelskiego w tym meczu nie był jego główną ozdobą, chociaż osiągnięcie to zacne a i samego Małego Joe nie chce tu deprecjonować. Dwie pierwsze jego bramki to charakterystyczne dla niego przekierowania/przebitki/dobitki. Zagrania wymagające inteligencji i wyczucia, bramki zdobywane zazwyczaj w bliskiej obecności obrońców, gole rzadko wchodzące na highlighty.

Kapitan gości zdobywał gole na 3:3, 4:3 i 5:3 dla Rekinów. Dwa „tip in” tak jak już wspomniałem i jeden empty netter. Hat trick nie złożony może z cudownych trafień, ale czy to w czymś przeszkadza? Faworytowi nie szło tu w Detroit najlepiej, ekipa z San Jose przegrywała nawet 1:3. Ładnie odrobić straty można próbować, ale grunt by udało się to zrobić jakkolwiek no i udało się.

21.6 procent strzałów Pavsa kończy się w tym sezonie golami, wysoki wskaźnik Joe jak sam mówi zawdzięcza w końcu dopisującemu zdrowiu. Po meczu mówił dużo o tym że we wcześniejszych latach ręce z powodu różnych dolegliwości często bolały i nie pracowały z takim luzem jak obecnie. Polecam przeanalizować sobie jego postawę przy bramce na 4:3 czyli game-winnerze. Trudny kąt, idealna praca dłoni, oczy cały czas na podającego i krążek. Do odczytania dla obrońcy i bramkarza to bardzo trudna sytuacja.

No ale mówiłem że nie było to ozdobą, wiec co było. Fajnym motywem jest gol Gustava Nyquista, jego ostatnia bramka w barwach Red Wings. Szwedzki napastnik strzelił gola Sharks, a po meczu spakował się i wyjechał z nimi z miasta, bo oba kluby dopięły sprawę jego transferu.

Większą analizę tego ruchu przygotuje dla was Kamil Ziętek, niewątpliwie jednak to musi być ciekawe przeżycie najpierw walczyć twardo na lodzie z facetami, strzelić im bramkę, a potem do nich przyjść i powiedzieć, no od dziś jestem z wami. Na jego usługi ponoć czaili się też Bruins, więc Sharks ubiegli rywali i chyba wykonali swój ostatni ruch w deadline. Detroit też woleli oddać zawodnika na Zachód, a Nyquist będzie miał okazję gdzieś tam w trzeciej formacji pograć. Żeby było śmieszniej San Jose zagra teraz w Bostonie i to pewnie będzie debiut Nyquista.

Najładniejsza akcja spotkania nie przyniosła gola, ale gdyby tak się stało, byłby kandydat do bramki sezonu. Wspaniały rajd przez całe lodowisko z okrążeniem kilku przeciwników i bramkarza wykonał

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.