Mecz dnia: Jets kontra Bruins

Słupki, poprzeczki, latające kije, szalone dryblingi. Świetne emocje można było przeżyć w trakcie meczu, którego pośrednią stawką było odzyskanie pozycji lidera w Dywizji Central (stracone wcześniej przez moment przez wygraną Predators z Kings). Cel ten ostatecznie został przez Odrzutowce z Kanady, ale nie bez przygód i wyboi, które napotkali ze strony znakomicie ostatnio grających Niedźwiedzi.

Nie przywidziało się wam, Bruins w mojej opinii nadal grają świetnie chociaż na ich koncie jest obecnie passa trzech porażek z rzędu (pierwsza tak zła seria w drugiej części sezonu, ostatni raz przegrali tyle początkiem grudnia). Te przegrane to były jednak dobre równe występy, a poziomem gry Boston wcale nie spadł poniżej tego co grał w wielu meczach z serii 19 spotkań bez porażki w regulaminowym czasie gry. Powiedzmy sobie szczerze że na tym etapie sezonu mierzenie się z zespołami zdesperowanymi (Penguins i Blue Jackets), albo tak jak z Winnipeg walczącymi o jak najwyższe rozstawienie, to nie jest prosta rzecz.

Proste nie wydaje się też strzelenie w bramkę w taki sposób w kontrataku by krążek odbił się od bramkarza, poprzeczki i trafił do kolegi z drużyny który dobije gumę. Żeby dobrze wyłapać co w tej akcji właściwie się stało, musiałem zobaczyć ją kilkakrotnie i to na sporym slow motion. Taka rzecz przytrafiła się Patrikowi Laine, który w ostatnim czasie choć nadal nie ma specjalnie szczęścia do zdobywania goli, jest bardzo przydatny jako asystujący.

Jego uderzenia znów robią sporo spustoszenia pod bramką przeciwników, czego dowodem jest też akcja z trzeciej tercji. W tej jednak sytuacji najpiękniejszym elementem jest drybling w wykonaniu Fina. Dociąganie krążka łopatką kija i działanie na długości kija podciąganie go do siebie i na zewnątrz. Wspaniałe przedarcie się przez strefę neutralną, wprowadzenie gry do ataku i strzał… w słupek.

Zanim jednak do serii pięknych kiwek Laine to jeszcze jedno jego zagranie wyciągamy do góry, piękne krosowe podanie w przewadze liczebnej zakończone trafieniem Marka Scheifele. Viralową historią staję się w internecie to, co działo się chwilę wcześniej – w poprzednim ataku Jets kryty przez Zdeno Charę napastnik gospodarzy Mark Scheifele stracił kij. Słowacki Olbrzym wybił mu go z rąk wysoko i daleko, co u Kanadyjczyka wywołało wściekłość i pretensje skierowane do sędziów. Scheifele podniósł swój sprzęt pojechał jeszcze do obrony, a potem zdobył gola i… nadal kłócił się z sędziami.

https://youtu.be/bdCYozgsD9Y

Takich drobnych elementów i smaczków było w tej konfrontacji sporo, detale zaważyły na zwycięstwie WPG, ale Boston był w stanie odrobić straty z 0:2 i został groźny w „crunch time” po golu na 3:4 Charliego Coyle’a. Zatrudniony w trakcie trade deadline napastnik strzelił swoją pierwszą bramkę w barwach Bruins. Pewnie najbardziej goście chcieliby „odwołać” gola straconego na 2:4, gdy Danton Hainen powinien był wybijać krążek, tymczasem stracił go niepotrzebnie próbując przyjęcia.

Sytuacja w tabelach w tym przypadku jest całkiem klarowna. Jets wrócili na tron Dywizji Centralnej i mają punkt przewagi nad Predators. Bruins są drudzy w Dywizji Atlantyckiej, bez większych szans na dogonienie Lightning, ale wciąż z komfortową przewagą nad trzecimi Maple Leafs.

Na deser ta kiwka Laine, a miniętych trzech zawodników BOS, w tym Patrice Bergeron:

https://youtu.be/IlXVK3daWCs

Informacja: wiemy co, jak, gdzie i kiedy z loterią draftu

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.