Mecz dnia: Toronto Maple Leafs – Tampa Bay Lightning

Kiedy po 25 minutach hitu w Toronto goście z Florydy prowadzili 4:0, naszła mnie pewna myśl. Otóż sądziłem, że Lightning już nic nie muszą udowadniać, że sezon zasadniczy to dla nich właściwie zamknięta historia, że nie może wydarzyć się w jego końcówce nic, co w jakikolwiek sposób ważyłoby na reszcie kampanii. Tymczasem kiedy Błyskawica lała Klonowe Liście i przyglądała się czy równo puchnie pomyślałem sobie: „o rany, ależ to jest statement game w wykonaniu Tampy!”

Bolts przybyli do Toronto jak po swoje. Byli bezlitośni, czego się tknęli to krążek kończył w siatce Frederika Andersena. Rozstrzygnęli losy meczu w nieco ponad tercję. Nawet tak utalentowany ofensywnie team jak Leafs nie miał choćby cienia szans na podniesienie się po ciężkim nokaucie zafundowanym przez Tampę. Lightning umiejętnie spuścili całe powietrze z Toronto.

Mógłbym szukać wymówek dla Toronto. Zaznaczyć, że wrócili z długiej podróży po zachodniej Kanadzie, że z powodu choroby wypadli Hyman i Kapanen, ale nie ma to większego znaczenia. Lightning też mają w nogach masę meczów, a brak dwóch zawodników nie powinien stworzyć aż takiej przepaści. W mojej ocenie spotkali się chłopcy w krótkich majtkach ze starymi cwaniakami. Jeśli to była zapowiedź tego, co czeka Toronto w ewentualnym starciu w drugiej rundzie play-off to z perspektywy fanów Leafs nie jestem pewien, czy chciałbym to oglądać.

Ten cytat Matthewsa mówi wszystko. Dostali lepę z liścia, a też traktowali to spotkanie jako papierek lakmusowy, rzeczywisty pomiar sił. Symptomatyczne, że tym razem cichutcy byli Stamkos, Kuczerow czy Point, a Bolts i tak zapakowali sześciopaka. Dublet Johnsona, dublet Paquette’a, po sztuce od Cirelliego i Palata… Głębia składu Tampy nie zna granic.

Frustraci dnia: Columbus i Minnesota (głównie Bruce Boudreau)

__________________________________Aby czytać dalejWybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.