Krytyka dnia: Nicholson depcze Riedera
Podczas czwartkowego śniadania z karnetowiczami Edmonton Oilers Bob Nicholson, czyli aktualny szef działu sportowego tego klubu gęsto tłumaczył się przed kibicami najhojniej wspierającymi organizację z Alberty.

Nicholson kawa na ławę wyłożył zamysł, jaki stał za zatrudnieniem Niemca. Rieder chciał grać z Leonem Draisaitlem, ew. z Connorem McDavidem. Dobry sezon u boku któregoś z nich miał być przepustką do długiego, korzystnego kontraktu. Tymczasem kampania w wykonaniu Tobiasa przypomina koszmar. Facet, który od początku kariery gwarantował -naście bramek nagle zapomniał jak się strzela, jesteśmy przy meczu nr 74 (dla niego nr 60), a Rieder wciąż czeka na gola w bluzie Oilers! Całkiem poważnie: doceniam szczerość Boba Nicholsona. Konkretnie powiedział, że nie przedłużą z nim umowy (szok), przybliżył tok myślenia którym poruszali się Oilers latem. Mój jedyny kłopot to ostatni cytat: to wyjątkowe i prawdopodobnie błędne uproszczenie, 10-12 bramek Riedera nie sprawiłoby, że Nafciarze byliby dziś w play-off. Jeżeli diagnoza Nicholsona opiera się na obwinieniu podrzędnego napastnika głębi składu, to zalecam wzięcie porządnego rozpędu i uderzenie głową w ścianę.
Pozostaje jeszcze kwestia, hmm, etyczna. Czy kierownik powinien
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Szkoda, że nie MIN @ WSH w TVP dzisiaj, w dodatku o lepszej porze…
Co racja to racja, ale derby Cali tez sa zawsze ciekawe. Lets go WILD