Miernik dnia:

Florida Panthers – Minnesota Wild – ocena –
Washington Capitals – New Jersey Devils – ocena –
Carolina Hurricanes – Winnipeg Jets – ocena –
Anaheim Ducks – Montreal Canadiens – ocena –

Nie wybieram dziś meczu dnia, bo takowego nie było. Większość wyników to typowe blowouty, spotkania w jedną stronę które fajnie ogląda się głównie gdy jest się kibicem drużyny wygrywającej. Najdłużej „ciasny” wynik 0:0 i 1:0 utrzymał się w starciu Devils i Capitals, ale naprawdę ciężko powiedzieć żeby w tych zawodach działo się też coś niezwykle ciekawego. W pozostałych spotkaniach po pierwszych tercjach było już 3:0, 4:0. W rywalizacji Canadiens i Ducks było coś na wzór fajnej potyczki bo do półmetka toczyła się jakaś wymiana ciosów (2:1 po 1T i 2:3 w połowie meczu). Było jednocześnie w tym widowisku tak dużo błędów i niedokładności (36 giveaways łącznie), że… polecić nie mogę. Ale streszczam wam poniżej najważniejsze wydarzenia i fakty z tych starć. Zapraszam

Dziwactwo dnia: #VansChallenge po hokejowemu

Właśnie się dowiedziałem że coś takiego jak #vanschallenge istnieje, wiec prawdopodobnie Ty drogi czytelniku właśnie dowiadujesz się ode mnie. Dlaczego coś takiego w ogóle powinno nas obojga interesować? Nie powinno. No chyba że znajdziemy jakiś związek z hokejem… no i jest.

Ponoć rzecz polega na tym, że jakkolwiek nie rzucisz butem typu Vans, to on zawsze spadnie podeszwą do podłoża. Taki głupi wirus internetowy sprawił, że tysiące ludzi zaczęło nagrywać jak miota swoim obuwiem w przeróżnej scenerii. Stety albo niestety do tego grona załapał się tez John Klingberg obrońca Stars. Docenić należy że postanowił sprawdzić czy zasada dotycząca nietypowej „grawitacji” Vansów obowiązuje także na lodowisku. Zobaczcie sami:

https://youtu.be/iTmfL58rqpc

Awans dnia: Lightning nie grali, a wygrali

Najwięksi zwycięzcy dnia, proszę Państwa oto wasi Lightning. Tampa nie grała, a wygrała i to jest chyba mimo wszystko minus. Błyskawica mogła sama sobie zapewnić ten awans i cieszyć się pośrednio z niego na lodzie, ale przegrali nie strzelając choćby bramki z Wild. Dzień później przez to, że Canadiens przegrali z Anaheim matematyka przechyliła szalę na stronę ekipy z Florydy.

68 meczów, tylko potrzebowali TBL żeby zaklepać sobie miejsce w fazie pucharowej. To drugie najszybsze wejście do play-off od czasu 2005-06. Identycznie prędko znaleźli się w najważniejszej rundzie sezonu Sharks z sezonu 2008-09, a jeszcze lepsi byli pod tym względem Capitals 2009-10 potrzebując na awans o jeden mecz mniej.

Żeby nie było tak kolorowo. Zarówno Sharks w tamtym rekordowym sezonie jak i najlepsi w ostatnim okresie Capitals rok później… odpadli w play-off nie przechodząc pierwszej rundy!

Wiadomość dnia: sezon 2019/20 zainaugurują w Pradze zespoły Blackhawks i Flyers

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.