Mecz dnia: Maple Leafs kontra Lightning
Zawiedzeni wyborem? Nie grające już o nic zespoły Lightning i Maple Leafs dały wczoraj dobre występy, które mogą być zapowiedzią drugiej rundy play-off. Ważną wiadomością już na wstępie i jednym z powodów dla których warto było oglądać spotkanie, był powrót do składu Toronto obrońcy Jake’a Gardinera. Nie było go w 18 poprzednich meczach z powodu kontuzji i… cóż fani Maple Leafs zaczęli za nim tęsknić i płakać. Podczas gdy jeszcze w grudniu chcieli go koniecznie wymienić, gwizdali na niego i obrażali. Takie życie sportowca.
Gardiner wrócił do kadry meczowej, ale był od niej wdrażany pomalutku. Zagrał w 5 na 5 najmniejszą liczbę minut w zespole z korpusu obrońców. Nie był wśród nich najgorszy, no bo umówmy się komuś tu musimy dowalić, bo TOR przegrali ten mecz i stracili trzy gole w tym jednego typu shorthanded. Kto więc był najgorszy? Morgan Rielly. Dużo razy gdy oglądam Maple Leafs łapie się za głowę jak wiele błędów popełnia ten gość, w tym meczu miał cztery straty, a więc 1/6 z bogatego dorobku całej drużyny (22GVA!).
Rielly był jednak na lodzie, gdy jego drużyna wyszła na prowadzenie 1:0. Tampa próbowała rozgrywać zamek w ofensywie, ale jak to w takich sytuacjach bywa jedno niecelne podanie, przegrana „siłowanka” i potem pędzący lewym skrzydłem Mitch Marner zdobywa gola. To nie była zresztą ostatnia tego dnia świetna zmiana Marnera, pokaże wam już akcję przy stanie 1:1. Taniec z krążkiem Marnera, był nie tylko groźną akcją, ale pokazał jak łatwo praktycznie z miejsca bez dużego rozpędu, Marner potrafi wymanewrować niezłego obrońcę (Sergaczowa) oddać strzał i jeszcze wywalczyć karę:
https://youtu.be/lrEIv2b0yd4
Po drugiej stronie barykady błyszczał Steven Stamkos, który tak jak Marner strzelił gola w akcji sam na sam, a przy golu na 2:1 dla liderów ligi rozegrał akcję we dwóch z Alexem Killornem bardzo ułatwiając mu oddanie celnego i zaskakującego strzału. Zaskakującego bo to była typowa „szmata”, po prostu nie siadło odpowiednio, krążek leciał wolno i miał dziwną trajektorię. Gdyby to wszystko nie było poprzedzone tym „dzikim” wjazdem Stammera to Anderson obroniłby to z zamkniętymi oczami Wszystko golem na pustą bramkę przypieczętował Nikita Kuczerow. To był jednocześnie 126 punkt Rosjanina, co sprawiło że jest najlepiej punktującym graczem w erze salary cap, czyli tej NHL jaką znamy najlepiej (po prawej czołówka z tego okresu czyli od roku 2005).
Czy były tego dnia lepsze mecze? Komuś być może bardziej mógł się na stopniu emocjonalnym podobać „powrót” Avalanche o którym będzie w kolejnych akapitach, jeszcze inni pewnie woleli oglądać Hurricanes wracających do play-offów. Jednak gdybyście wyłączyli z głów te wszystkie „kto co musi by stało się x y z” najlepszy hokej był pomiędzy Toronto i Tampą, no dobra, bardziej pomiędzy Tampą i Tampą ?
Dekada dnia: Hurricanes
Dziesięć lat musiało minąć, zanim Hurricanes wygrzebali się z ligowej nijakości. Carolina nie należała może przez tę dekadę do typowych outsiderów, miała lepsze chwile, fragmenty w których podobał nam się ich hokej, ich drafty ich działania jak na mały rynek hokeja jakim jest Karolina Północna.
Tak czy inaczej, to była długa dekada bez play-offów w wykonaniu Huraganów. Od wczoraj jednak możemy śmiało powiedzieć, CAR nie są już najdłużej niegrającą w play-offach ekipą NHL. Niechlubne miano przejmują Sabres, dla których obecny rok jest ósmym z rzędu bez fazy pucharowej.
Ciekawostki z meczu, w którym przypieczętowano ten sukces? Cóż wypadł on dokładnie
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Bardzo się cieszę że Huraganom udało się awansować po tylu latach. Nie daję im większych szans w pierwszej rundzie, ale chciałbym żeby w niej jak najwięcej namieszali.