Eliminacja dnia: przedostatni bastion Kanady padł

W dwóch z trzech wczorajszych meczów zespoły „zerwały” nam się na wysokie prowadzenie, a pościg za nimi był wyścigiem żółwi. Mam tutaj na myśli starcia Capitals z Hurricanes i tytułowe w tym nagłówku granie pomiędzy Blues i Jets. Tych ostatnich pożegnaliśmy wczorajszej nocy, dzień po dniu pożegnaliśmy dwie wysoko rozstawione kanadyjskie drużyny. Ostatnim bastionem Kanady w play-offach zostali więc… Maple Leafs i trochę się tego spodziewaliśmy, a trochę nie. Taka sytuacja, gdy to Toronto broni honoru kraju spod znaku Klonowego Liścia była ostatnio w… 2002 roku. Auston Matthews miał wtedy cztery lata, tak dawno to było.

Ale nie o Toronto będzie ten nagłówek tylko o beznadziejnych wczoraj Odrzutowcach, które po prostu przespały bardzo ważny mecz. Przespały to dobre określenie, bo po pierwszej tercji Jets mieli na koncie pięć strzałów i przegrywały 0:1. Po drugiej odsłonie było 0:2, a w całej tej części spotkania  Winnipeg oddało JEDEN celny strzał w światło bramki i miało okres w którym przez ponad kwadrans nie zrobiło zupełnie nic jeśli chodzi o ofensywę. W ostatnich 20 minutach WPG dalej nie istnieli, stracili trzeciego gola, a końcowy wynik daje mylne wyobrażenie o tym spotkaniu… pocieszeniem dla ubogich jest te niezłe pięć ostatnich minut z emocjami. Zdecydowanie za późno podjęli jakiekolwiek starania Jets by pozostać w gronie najlepszych.

Kluczowymi postaciami dla meczu numer sześć byli Dustin Byfuglien i Jaden Schwartz. Ten pierwszy co prawda zdobył gola na 1:3 i potem asystował przy 2:3, ale wcześniej jego nieudane zagranie pośrednio doprowadziło do straty pierwszej bramki. Przy 0:2 nerwus Big Buff zawinił, bo przez jego gorączkę i próbę bicia się z ludźmi siedzącymi w boksie, doszło do drugiej kary na przestrzeni trzech minut nałożonej na gości.

Inni liderzy zespołu też nic z siebie wielkiego nie dali. Niewidoczny i nieefektywny Mark Scheifele, zupełnie poza swoją grą Blake Wheeler oraz ten Patrik Laine który w zasadzie nie wie jaka jest jego rola i czemu mu nie idzie. Naprawdę zostawmy krytykę graczy takich jak Matthew Perreault, bo on nie jest w stanie ani tyle dać drużynie z czym się zgadzam, ale nie jest w stanie też tyle popsuć. Skupmy się na postaciach dużych, co do których oczekiwania mieliśmy spore.

Schwartz to zdobywca hat tricka, który omal nie zapisał nam się złotymi zgłoskami, bo gdy rywal grał już z pustą bramką blisko było jego czwartego gola (trafił w słupek). Ten sam Schwartz, który w rundzie regularnej był mocno krytykowany, ten sam który nie grał najlepiej nawet już po zmianie trenera i wspinaczce St. Louis w klasyfikacji sezonu zasadniczego. Był taki okres, w którym ten napastnik nie trafił do siatki rywali przez 22 z rzędu występy.

Spore zmiany czekają Winnipeg w offseason, ale nie liczyłbym na zwolnienie trenera Paula Maurice’a, chociaż do jego krytyki częściowo się przychylam. Kończą się kontrakty napastników Brandona Tanewa, Kevina Hayesa, Para Lindholma i Matta Hendricksa, a także obrońcy Tylera Myers i Bena Chiarota. Czuje mocną rotację, ale wzmocnienie tego składu innymi być może lepszymi zawodnikami będzie trudne, pamiętajmy że ekipa z Manitoby dysponuje ograniczonymi środkami, bo do przedłużenia jest też spora lista zastrzeżonych agentów. Wolny rynek zaś, względnie ubogi, a menadżer nie należy do wyrywnych jeśli chodzi o wymiany.

Patrząc jeszcze szerzej na całe play-offy mieliśmy do czynienia z pięcioma już meczami eliminacyjnymi.

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.