Mecz i awans weekendu: Blue Jackets

Nie ujmując niczego wczorajszemu ostatniemu dniu rundy regularnej, to gra w niej nie toczyła się już o stawkę najwyższą. Dzień wcześniej czyli w nocy z piątku na sobotę ustaliliśmy bowiem całą 16 zespołów która weźmie udział w fazie play-off. Wczoraj rozgrywały się jeszcze potyczki odnośnie tego kto i z kim.

Ostatnią drużyną którą dołączyła do tej mogącej czuć dumy grupy drużyn byli Blue Jackets, a stało się tak po ich zwycięstwie nad Rangers. Nie było jednak o tę wygraną łatwą, choć Columbus byli strukturalnie zespołem dużo lepszym i lepiej ułożonym, to przegrywali w tym arcyważnym dla siebie meczu 0:1, a potem musieli grać dogrywkę i strzelać karne i niebagatelnej wadze.

Wszystko przez to, że nie potrafili przez dwie tercje skonkretyzować swoich ataków i gola w meczu zdobyli dopiero po jego 42 minutach, wcześniej zdążyli już „przegrywać” 0:1. Nie ustrzegli się też błędu w ścisłej końcówce, gdy na siedem sekund przed zakończeniem potyczki buzzer-beatera „wsadził” im Pawieł Buczniewicz.

Mecz nie był może najlepszy pod względem czy to hokejowym, bo w składzie Rangers nie ma jeszcze takiej jakości jaka by to mogła zagwarantować. Pod względem emocji nie było jednak w ten weekend wielu spotkań, które mogły się równać z tym jak „elektryzująco” było w Nowym Jorku.

Kraj weekendu: Francja

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.