Awans dnia: Hurricanes w finale Wschodu

Zanim jakakolwiek inna drużyna pozostająca na placu boju wypracowała sobie 3. wygraną, Carolina już mogła celebrować przejście do kolejnej rundy. Canes w wielkim stylu rozprawili się z New York Islanders tak w meczu nr 4 jak i w całej serii. W piątek zwyciężyli 5:2 nie zostawiając rywalom najmniejszych złudzeń, pierwszy raz w historii „zmiatając” przeciwnika wynikiem 4-0 w rywalizacji.

Jeszcze przed startem Game 4 dało się wyczuć desperację w obozie nowojorczyków. Barry Trotz prowadził psychologiczne gierki, nie chciał zdradzić, kto będzie bramkarzem, postanowił do ostatniej chwili trzymać w tajemnicy jakie formacje puści do gry. Swoisty blef szkoleniowca Islanders został jednak bardzo szybko rozczytany przez Roda Brind’Amoura. Wyspiarzom wystarczyło animuszu na jakieś 5 minut. Weszli bardzo mocno, szybko wypracowali sobie PP, który na gola zamienił Mat Barzal. I to tyle. Zaraz potem karę złapał Leo Komarov, PP Caroliny wykorzystał Sebastian Aho i cały plan poszedł do kosza. Może gdyby udało się utrzymać prowadzenie do drugiej tercji…? Może Robin Lehner – to on ostatecznie zagrał od pierwszej minuty – wszedłby w jakiś trans i przedłużył nadzieje Islanders? To już tylko gdybanie, i to mocno naciągane. W pełnych składach przewaga Hurricanes była więcej niż wyraźna. Grali szybciej, składniej, uważniej. Pęknięcia na perfekcyjnym defensywnym wizerunku Wyspiarzy zdawały się pogłębiać z każdą minutą, a największy kryzys przyszedł na początku 2T. W minutę i sześć sekund gole Teravainena i McKegga przesądziły o wygranej Huraganów.

To gol McKegga i jednocześnie ostatni akord Robina Lehnera w tym sezonie. Szkoda, że po jego bezpośrednim błędzie padła kolejna bramka dla rywala. Zawalił kluczową bramkę w Game 3, zawalił i tutaj. Chciałbym jednak stanowczo odwieść Was od myślenia, że Lehner był przyczyną porażki Isles. Nic z tych rzeczy, w ogóle bardzo dziwiły mnie rozterki Trotza czy Game 4 zacząć Lehnerem czy też Thomasem Greissem. Szwed nie zasłużył na zmianę w takim momencie, rozumiem owe rozważania jedynie na płaszczyźnie poszukiwań jakiegokolwiek impulsu w ekipie z Long Island. Greiss pojawił się na lodzie właśnie po tym golu, jednak już wtedy było dawno „po ptakach”. Drugi strzał w jego kierunku zakończył się czwartą bramką. Solidnego gwoździa w trumnę wbił Justin Williams, a jeszcze w końcówce drugi raz pokonał go Andriej Swiecznikow. Hurricanes na swoim lodowisku jak na razie są maszyną nie do zatrzymania…

Z racji awansu będzie jeszcze okazja pozachwycać się nad Caroliną, pozwólcie więc, że tym razem poświęcimy nieco więcej miejsca i czasu Wyspiarzom. Zrobili jakieś 300% normy, mieli nawet nie powąchać fazy play-off. Wielki szacunek i owacja na stojąco za ten sezon. Oczywiście wygrana z Penguins jeszcze bardziej podsyciła apetyty i porażka w takim rozmiarze musi boleć, jednak patrząc na chłodno: czy tę drużynę było stać na coś więcej? Zarzucałem ostatnio w podkaście Barry’emu Trotzowi, że nie reaguje na przebieg serii. Teraz sądzę, że się wygłupiłem. Co więcej mógł zrobić trener? Dysponując takimi puzzlami nie był w stanie zrobić nic więcej. Plan oddania gry rywalowi sprawdził się przeciwko „skwaszonym” od wewnątrz Pingwinom, ale z Caroliną funkcjonował coraz to gorzej i gorzej. Z takim personelem nie da się przygotować kilku wariantów gry, nie ma mowy o planie B. I tak wielkie brawa za wyciśnięcie planu A jak cytryny…

https://twitter.com/RobinLehner/status/1124493217838317568

https://www.youtube.com/watch?v=YV-UJteqs_o

Troll dnia: Dougie Hamilton

__________________________________Aby czytać dalejWybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.