Kochali siebie i swoją ulubioną drużynę. Postanowili, że będą z nią razem na dobre i na złe. Zaplanowali odwiedzić każde miejsce, w którym Washington Capitals dzielnie walczą o kolejne punkty. Nawe śmierć jednego z nich nie przerwała planów, które razem powzięli. On po sześciu latach zakończył objeżdżać wszystkie areny NHL w pogoni za występami „Stołecznych”. Ostatnim przystankiem było Toronto.
23 stycznia 2019 roku to ważna data w życiu 64-letniego kibica Capitals. Tego dnia odznaczył na swojej mapie ostatnie puste miejsce, w którym nie był wcześniej, by oglądać w walce swoich idoli. Siedząc sam w Scotiabank Arena nie czuł się jednak samotnie. Pomimo, iż nie było już z nim jego żony
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem