Anaheim Ducks długo czekali z ogłoszeniem nazwiska nowego szkoleniowca, ale koniec końców zdecydowali się na opcję, o której mówiło się najwięcej. Dallas Eakins, były trener San Diego Gulls, czyli bezpośredniego zaplecza pierwszej drużyny, sam przyznaje, że nie będzie tracił czasu na rozglądanie się. Jest zaznajomiony z pionem menedżerskim, zna swoich współpracowników i przede wszystkim samych zawodników.

Plan działania w Orange County został tym samym nakreślony. Jeśli Ducks mają zrobić krok naprzód po zupełnie nieudanym sezonie, największą zmianę, czy raczej krok na przód, muszą wykonać zawodnicy, którzy są już w zespole. Transferowe lato poza trudną decyzją o wykupieniu kontraktu Corey’a Perry’ego, upłynęło pod znakiem ciszy i spokoju.

Jednym z głównych powodów zatrudnienia Eakinsa była jego umiejętność rozwijania graczy, co dla ekipy mającej swój problemy z salary cap, jest niezwykle istotne. Nie chodzi tylko o młodych, wchodzących dopiero do zawodowego grania graczy, ale także tych, którzy w najlepszej lidze świata mają już swój solidny staż. Poniżej trzy nazwiska hokeistów Ducks, którzy moim zdaniem mogą najbardziej skorzystać na przyjściu do ekipy nowego trenera, o charakterystyce Dallasa Eakinsa.

Nick Ritchie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.