Pierwszego września mijał termin, do którego władze NHL mogły wypowiedzieć trwającą do sezonu 2021/22 umowę zbiorową, regulującą warunki współpracy najlepszej ligi świata z najlepszymi hokeistami globu. Dwa dni przed ostateczną datą komisarz Gary Bettman oznajmił, że National Hockey League nie skorzysta z klauzuli opt-out. Czy widmo lokautu na dobre się od nas oddaliło?
Przypomnijmy – ostatnie, wciąż obowiązujące porozumienie między klubami a NHL Players’ Assosiation zostało zawarte w 2013 roku. Teoretycznie wygasa w 2022 roku, lecz obie strony zostawiły sobie furtkę w postaci możliwego przedwczesnego wycofania się z tamtych ustaleń. Obie strony mogły wypowiedzieć umowę ze skutkiem obowiązującym od sezonu 20/21, a moment na powiedzenie „wychodzę!” nadszedł właśnie teraz, na rok przed ewentualnym odstąpieniem od CBA. Pierwszy ruch należał do właścicieli reprezentowanych przez Gary’ego Bettmana.

Można otwierać szampana? Cóż, nie będziemy robić Wam wielkich nadziei. To znaczy te –
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem