Zbrojenie się golkiperami po zęby zdaje się być nowym trendem w NHL. Zdecydowanymi faworytami wyścigu po największą ilość bramkarzy w swojej stajni byli Tampa Bay Lightning, którzy przed cięciami składu potrafili mieć 5-6 panów w maskach zgłoszonych do gry. Po odejściu Mike’a Smitha, Arizona Coyotes potrzebowali nie dobrego, nie bardzo dobrego, a wyśmienitego zawodnika do bronienia swojej bramki. Zawieszoną wysoko poprzeczkę dosięgnął Antii Raanta, który miał okazję wyjść z cienia Króla Henrika Lundqvista. Na nieszczęście Raanty okazało się jednak, że na horyzoncie pojawił się bardzo godny rywal – Darcy Kuemper. Cytując klasyka, powoli jasnym staje się, że Phoenix robi się za małe na ich dwóch.

Darcy Kueper – unboxing

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Po co w Arizonie Eric Comrie?

To kto będzie podstawowym golkiperem Kojotów