Miernik dnia:

Który mecz był najbardziej atrakcyjny, a w którym wiało nudą? Czasami wynik może być ułudą dobrego widowiska. Nasz miernik dnia pozwoli wam dowiedzieć się bez zapoznawania się z rezultatami, które spotkanie warto nadrobić i zobaczyć w całości w wolnej chwili:

Buffalo Sabres – New Jersey Devils ocena
Florida Panthers – Tampa Bay Lightning ocena
Ottawa Senators – New York Rangers ocena
Pittsburgh Penguins – Columbus Blue Jackets ocena
Toronto Maple Leafs – Montreal Canadiens ocena
Washington Capitals – Carolina Hurricanes ocena
Nashville Predators – Detroit Red Wings ocena
St. Louis Blues – Dallas Stars ocena
Arizona Coyotes – Boston Bruins ocena
Colorado Avalanche – Minnesota Wild ocena
Anaheim Ducks – San Jose Sharks ocena
Calgary Flames – Vancouver Canucks ocena
Edmonton Oilers – Los Angeles Kings ocena

Mecz dnia: Maple Leafs vs Canadiens

Długo wahałem się nad oceną maksymalną dla atrakcyjności tego spotkania, dodatkowe rozterki powodował u mnie fakt, że akurat tak się złożyło iż miałem okazję komentować to spotkanie w TVP Sport. Nie chcąc być odebrany jako ktoś kto akurat oglądał i przeżywał te emocje na żywo mówi wszystkim „ten mecz był super bo ja go robiłem”, nie mogę jednak postąpić wbrew siebie.

To było znakomite widowisko, w którym działo się ogromnie wiele. Dzień po tym jak Odrzutowce z Winnipeg wyszły z dołka 0:4 i wygrały z Diabłami 5:4, mieliśmy kolejny przykład comebacku i to w ramach Hockey Night in Canada. Thriller wyposażony był w niespotykane sytuacje, jak na przykład ta z Kasperim Kapanenem rzucającym złamanym kijem w kierunku Jeffa Petry’ego. Za to zachowanie przyznano Habs rzut karny i był to punkt zwrotny dla całych zawodów. Fin raczej nie zostanie nominowany do nagrody Selke Trophy za tego typu wpadki:

W tamtym momencie jeszcze nic nie było przesądzone, ale Montreal zmył z siebie skazę słabej gry w drugiej odsłonie (10 minut bez celnego strzału w światło bramki strzeżonej tego dnia przez Michaela Hutchinsona. W ścisłej końcówce Habs mogli po prostu wygrać w regulaminowym czasie gry po trafieniu Phillipe’a Danaulta, ale na wysokości zadania stanął Auston Matthews zdobywca dwóch goli w tym meczu.

Mieliśmy jeszcze znakomite show w dogrywce, w której dwie minuty w osłabieniu grali gospodarze, a goście regularnie nagrywali do Shea Webera i Petry’ego na mocne slap shoty z lewego bulika. Szczegół wyłapany przez eksperckie oko? Gra drugiej pary obrońców Jake Muzzin i Tyson Barrie musi jeszcze przejść spory lifting, nowo utworzony duet rozumie się słabo, choć to nie oni a Morgan Rielly i Cody Ceci byli na -2.

Wydarzenie dnia:

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.