Którzy z zawodników mogą zmienić klub czy to jeszcze przed rozpoczęciem, czy już w trakcie trwania zbliżających się rozgrywek? Na liście kandydatów zarówno mało usatysfakcjonowani swoją sytuacją młodzi, jak i weterani z kończącymi się umowami.
Nigdy nie jest za wcześnie na rozważania na temat kolejnej fali graczy, którzy mogą zmienić swoich dotychczasowych pracodawców. Zwłaszcza, gdy kilku z nich dość jasno sprecyzowało już swoją sytuację. Na szczycie naszej listy nie brakuje wybranych w pierwszych rundach draftu Finów, nie kryjących niezadowolenia ze swojej sytuacji. Wymiany z ich udziałem prędzej czy później powinny się wydarzyć. Do tego trzeba jeszcze dołożyć hokeistów, którzy następnego lata zyskają status wolnych graczy (UFA). Ich ekipy mogą, ale nie muszą zakwalifikować się do posezonowej części rozgrywek. Najprawdopodobniej staną się oni wówczas najbardziej pożądanymi wzmocnieniami dla kandydatów do Pucharu przed zbliżającym się trade deadline.
Świeżo po transferze Justina Faulka z Carolina Hurricanes do St. Louis Blues, zastanówmy się, kto jeszcze zmieni w najbliższych miesiącach swojego pracodawcę? Oto nasza lista, ułożona według największego prawdopodobieństwa, że to się wydarzy.
Jesse Puljujarvi, RW, Edmonton Oilers
Welcome back to the CHL – Jesse Puljujärvi! What a goal for @OulunKarpatFi! #ChampionsGoBeyond pic.twitter.com/GVqj5IRwLG
— Champions Hockey League (@championshockey) August 30, 2019
Puljujarvi uparł się na całego i ponoć nie zamierza wracać do Edmonton, nawet jeżeli najbliższe rozgrywki miałby spędzić w rodzimym Oulu. Zależy mu na nowym początku, w jakiejkolwiek ekipie, która dałaby mu prawdziwą szansę w dwóch pierwszych atakach. Pytanie, czy młody Fin, który po wyborze z czwartym numerem draftu 2016, okazał się wielkim rozczarowaniem, zasłużył sobie, by dostać taką rolę? Z drugiej strony, pamiętając zeszłoroczną kampanię w wykonaniu Dylana Strome’a, który wyrwał się z Arizony, widać że zmiana scenerii potrafi czasem bardzo pomóc. GM Ken Holland nie ulegnie pewnie łatwo szantażowi nieopierzonego gracza, ale z drugiej strony pewnie lepiej dostać coś za kogoś, kto i tak nie chce dla nas grać. Problemem jest pewnie niska wartość byłego MVP MŚ do lat 20, akurat w danym momencie. Może jednak w trakcie sezonu, nawet w wypadku dobrej gry w rodzimej Liidze, do Edmonton zostanie przysłana wystarczająco dobra oferta i wymiana stanie się faktem.
Julius Honka, D, Dallas Stars
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem