Wydarzenie dnia: Czesi biją Rosjan na inaugurację
1st game. 1st victory. 👏@narodnitym #WorldJuniors pic.twitter.com/A0dMmxzp0z
— IIHF (@IIHFHockey) December 26, 2019
Pierwszy dzień juniorskiego czempionatu w Czechach przyniósł wszystkim nie lada emocje. W inauguracyjnym spotkaniu, gospodarze wydali walkę na całego swojemu odwiecznemu rywalowi, Rosji i po ciekawym, pełnym zwrotów akcji spotkaniu triumfowali 4:3, choć dwukrotnie roztrwonili prowadzenie (2:0 i 3:2).
Te dwie hokejowe nacje w ostatnim ćwierćwieczu potykały się w tym turnieju w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia pięciokrotnie. Rosjanie triumfowali trzykrotnie, i za każdym razem cieszyli się wtedy z medalu.
Czesi nie zamierzali się jednak przejmować historią i czując mocne wsparcie od swoich fanów, śmiało ruszyli na bardziej utytułowanego rywala. Efektem gole w liczebnej przewadze Simona Kubicka i ładne trafienie z nadgarstka autorstwa czołowego czeskiego prospekta na tegoroczny draft Jana Mysaka, który pokazał w tej akcji duży spokój i snajperskie umiejętności.
https://twitter.com/HeresYourReplay/status/1210206014752071680
Rosjanie, jak na faworyta przystało, zachowali spokój i wrócili do gry jeszcze w premierowej tercji, odpowiadając dwoma trafieniami. W całym meczu nie brakowało liczebnych wykluczeń. Szczególnie nie pomagali sobie Rosjanie, którzy po serii dwuminutowych kar, stracili, jak się miało okazać, decydującego gola na 4:3 autorstwa błyszczącego w tym sezonie w OHL, Jana Jenika.
https://twitter.com/HeresYourReplay/status/1210226211101786113
Rosjanie zaczynają więc od falstartu, podobnie jak ich młody super bramkarz, Jarosław Askarow, który po wpuszczeniu czterech goli na ostatnią, bezbramkową, tercję gry już nie wyjechał. Ciekawe, jak rozegra obsadzenie bramki na kolejne spotkania trener młodej „Sbornej” Walerij Bragin. Z drugiej strony o Rosjan się jeszcze nie martwię. Przeciwności to dla nich nic nowego. Praktycznie co roku mają jakieś potknięcia i problemy, a nikt w mijającej dekadzie nie kończył tego turnieju z medalem częściej niż oni. Z kolei Czesi zaczynają ten turniej najlepiej jak tylko można. O to chodziło, by wzbudzić taką fajną ekscytację licznie przybyłych na halę miejscowych kibiców. Ten doping w kolejnych dniach będzie gospodarzom bardzo potrzebny.
Bramkarz dnia: Lukas Dostal
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Pech dnia: kontuzja Jakuba Lauko
Wygrana dnia: Szwecja z Finlandią
Gol dnia: Nils Hoglander
Obrona dnia: Hugo Alnefelt
Mecz dnia: Kanada vs USA
Historia dnia: Kazachstan się nie poddał i postraszył Szwajcarię
Wyniki:
Grupa A:
Szwajcaria – Kazachstan 5:3
Szwecja – Finlandia 3:2 po dogrywce
Grupa B:
Czechy – Rosja 4:3
Kanada – USA 6:4
Co dalej?
Grupa A:
15:00 Słowacja – Kazachstan
Grupa B:
19:00 Niemcy – USA

Komentarze pod tekstem