Ramówka dnia: 13 meczów NHL w TVP Sport w lutym

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Akcja dnia: Huraganowy atak

Zaledwie 2,5 minuty potrzebowali hokeiści z Raleigh, aby na swoim lodowisku otworzyć wynik meczu z Winnipeg Jets. Martin Nečas strzelił brameczkę – marzenie, oszukując przy tym Connora Hellebuycka jak dziecko. Warto jednak spojrzeć nie tylko na samą końcówkę akcji, ale również na to, co sprawiło, że krążek trafił do Czecha. Idealny przegląd pola zaprezentował Haydn Fleury, który podał do Ryana Dzingela, a ten tylko przekierował do Nečasa, no i co dalej, to już wszyscy wiedzą. Świetna szybka akcja na początku meczu.

Trudno jednak powiedzieć, że ten gol ustawił przebieg spotkania. Co prawda dość szybko Huragany podwyższyły na 2:0, ale równie szybko Patrik Laine zdobył bramkę kontaktową, a zatem działo się sporo w pierwszych 10 minutach pojedynku.

Odrzutowce coś nie kwapiły się do oddawania strzałów, no i efekt taki, że odleciały z wynikiem 1:4. Podjęły zaledwie 17 prób pokonania Petra Mrázka. Oprócz nieskuteczności snajperskiej, trzeba im jeszcze dodać fatalną grę w przewagach. Cztery takie okresy i żadnego pożytku. Jets myśleli chyba, że rozbiją gospodarzy w sensie fizycznym, ale przecież jak wiadomo to tak nie działa. Zrobili na miejscowych 26 hitów, przy zaledwie dziewięciu Caroliny. Jak widać nic to nie przyniosło. To już trzecia kolejna przegrana zespołu z Winnipeg, a zarazem piąta w sześciu ostatnich występach.

Bohaterem Raleigh został Justin Williams, który wręcz czaruje po powrocie do drużyny. Drugi mecz i znów kluczowa rola. W debiucie był decydujący najazd, a teraz dwa trafienia, czyli połowa dorobku zespołu, w tym gol dający zwycięstwo. 38-latek rządzi i dzieli, to się nazywa come back.

[/betterpay]

WF dnia: Hurricanes w zbijanego

Wściekłość dnia: rozjuszony Scheifele

Rewanż dnia: Wyspiarze wreszcie wygrali derby

Aktor dnia: sędzia Wes McCauley

Debiut dnia: Hague w nagrodę do AHL

Wakacje dnia: Pingwiny na plaży

Powrót dnia: Król Quenneville znów w mieście

Ciekawostka dnia: łodzią na podbój ligi

Wyniki:

Boston Bruins – Vegas Golden Knights 3:2

Carolina Hurricanes – Winnipeg Jets 4:1

New York Rangers – New York Islanders 2:4

Philadelphia Flyers – Pittsburgh Penguins 3:0

Chicago Blackhawks – Florida Panthers 3:4

Co dalej:

01:30 Columbus Blue Jackets – Winnipeg Jets

02:00 Minnesota Wild – Detroit Red Wings