Ogłoszenie dnia: technologiczna inwigilacja komisarza

Gary Bettman stwierdził, że począwszy od tegorocznych play-offów oglądać będziemy hokej w technologii, której kiedyś nikt nie mógł sobie nawet wyobrazić.  Chodzi o system śledzenia krążka i zawodników.

Wszystkie 16 aren, w których zagości faza pucharowa będzie odpowiednio wyposażone, aby w nowej jakości transmitować mecze najbliższych play-offów, a następnie dalsze 15 hal będzie gotowe na to samo od startu kolejnego sezonu.

Okazuje się, że NHL nie narzuca wszystkim z góry do dołu oglądania meczów z napisami, kto aktualnie znajduje się przy krążku i innymi zakłócaczami obrazu. To będzie decyzja nadawców, czy chcą korzystać z takich udogodnień, czy też nie.

System przeszedł wiele testów i wydaje się działać odpowiednio. Pod dachem hali rozmieszczonych będzie 14-16 anten, cztery kamery oddelegowane zostaną do wspierania systemu śledzenia, natomiast każdy z zawodników na ramionach nosił będzie odpowiednie czujniki. Na każde spotkanie przygotowanych zostanie 40 krążków ze specjalnym sensorem. Bettman pochwalił swoje „dziecko”, iż w czasie jednej sekundy wygeneruje 200 punktów danych o graczu i 2000 o położeniu krążka. Brzmi imponująco, a zobaczymy, czy nie będzie denerwująco.

Aktor dnia: nie chciał Justin do Mahometa, musiał Mahomet do St. Louis

O zakładzie Jordana Binningtona z Justinem Bieberem pisaliśmy już kilka razy w Hokejowych Newsach, więc temat jest generalnie znany. Były plany, aby do wyczekiwanego pojedynku gwiazd hokeja i sceny doszło w St. Louis w czasie Weekendu… Gwiazd. Bramkarz Blues stawił się zgodnie z oczekiwaniem, ale kanadyjski wokalista nie dał rady. Miejmy nadzieję, że nie przeraziła go pełna hala i miliony telewidzów.

W tej sytuacji w rolę przysłowiowego Mahometa wcielił się Tomáš Hertl. Napastnik San Jose Sharks przed swoją próbą w konkursie Najdłuższa Seria Obron wyjął zza pazuchy maskę z twarzą Biebsa, założył i nieco pokracznie z upadkiem pomknął w stronę bramki Binningtona.

Zwycięzca konkursu powiedział, że „był przez chwilę nieco oszołomiony, zanim skumał o co chodzi, ale generalnie to stanięcie oko w oko z papierowym Bieberem, to dobry trening przed prawdziwym spotkaniem”. Binnington debiutował w All-Star, więc widać było po nim jeszcze taką radość uczestniczenia w tym wydarzeniu, a dodatkowo działał fakt występowania przed własną publicznością.

Perełka dnia: figura Świętego Wasyla

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.