Wyprzedaż i wygrana: dwóch sprzedali, mecz wygrali
Jednego wieczoru z szatni Devils ubyło dwóch zawodników, ale ekipa z Newark zabrała się do gry przeciwko Blue Jackets z pozytywnym nastawieniem i wygrała. Nie przeszkodził brak Andy’ego Greenego, choć jego oddanie do Islanders oznaczało pozbycie się wieloletniego kapitana. Dużo więcej w znaczeniu czysto sportowym znaczył dla tej drużyny Blake Coleman, ale popularnego ogórka wytransferowano do Lightning. Analiza obu tych ruchów już się dla was przygotowuje i trafi na portal w okolicach 18-21.
Przyjrzyjmy się za to jeszcze trochę spotkaniu rozegranemu w New Jersey, które choć wygrane przez Diabły po karnych, rozpoczęło się od straty dwóch goli. Potrzebnych było aż siedem rund karnych i dopiero po trafieniach Nikity Gusiewa i Jespera Bratta gospodarze zapisali na swoim koncie triumf. Blue Jackets za to zanotowali piątą z rzędu porażkę. Po obu stronach byli zawodnicy, którzy zdobyli swoje pierwsze trafienia w NHL. W ekipie CBJ był to Andrew Peeke, a w NJD chodzi o Nicholasa Merkleya. Brawa należą się też Mackenziemu Blackwoodowi, który obronił najlepsze w karierze 52 uderzenia i zdecydowaną większość najazdów w karnych.
Trzepnięcie dnia: aż mu kredki z plecaka wypadły
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Dobry.
Gdyby nie wygrana w ostatnim meczu sytuacja byłaby nieciekawa.
Gratulacje dla Beaulieu, że zdobył swoje pierwsze trafienie w sezonie, które tym samym dało zwycięstwo Jets.
Niestety, gołym okiem widać, że pierwsze formacje są zajeżdżone i to na pewno martwi.
A wymian jak nie było tak nie ma.
Źle się stało, że Winnipeg przegrali z Rangers i Sharks, znowu trzeba gonić.
Tyle.