Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.
Kwartet dnia: osobliwi strzelcy z Calgary
Kompleks dnia: penalty killing Predators vs powerplay Canucks
Kontrast dnia: start Montrealu a finisz Arizony
Czekanko dnia: wirtualny krok Owieczkina
Powrót dnia: Carter Hart pierwszy raz od 13 stycznia
Transfer dnia: Zucker w Pittsburghu
Wyniki z 11 lutego:
Montreal Canadiens – Arizona Coyotes 2:3
Philadelphia Flyers – Florida Panthers 4:1
Washington Capitals – New York Islanders 3:5
Columbus Blue Jackets – Tampa Bay Lightning 1:2 OT
Vancouver Canucks – Nashville Predators 6:2
San Jose Sharks – Calgary Flames 2:6
Co dalej:
01:00 Buffalo Sabres – Detroit Red Wings -:-
01:00 Toronto Maple Leafs – Arizona Coyotes -:-
01:00 New Jersey Devils – Florida Panthers -:-
01:00 New York Islanders – Philadelphia Flyers -:-
01:00 Pittsburgh Penguins – Tampa Bay Lightning -:-
02:00 Minnesota Wild – Vegas Golden Knights -:-
02:00 Winnipeg Jets – New York Rangers -:-
02:30 Dallas Stars – Carolina Hurricanes -:-
03:00 Colorado Avalanche – Ottawa Senators -:-
03:00 Edmonton Oilers – Chicago Blackhawks -:-
04:00 Anaheim Ducks – St. Louis Blues -:-
Wygrana bardzo ważna, dalej na czele dywizji, ale nie możemy sobie pozwalać na takie fragmentu jak w drugiej tercji. Prowadzimy 4:0, nagle bang – bang , dwie bramki dla Preds, i zaczęło się robić nerwowo. Szczerze mówiąc od razu przypomniał mi się mecz z Capitals I przegrana po OT. I pewnie nie tylko ja miałem takie skojarzenie. Na szczęście skończyło się inaczej. . . A najbardziej z całego meczu co wryło się w pamięć to ceremonia przed. Fajnie zobaczyć legendy znowu na lodzie: Smyl, Naslund, Linden, Bure z przesłaniem z jumbotronu. Zwłaszcza widok Lindena bo po rezygnacji z prezydentury można było odnieść wrażenie że drogi jego i Canucks niebezpiecznie się rozjeżdżają. Ale chyba wszystko będzie OK. No i te nowe banery pod dachem. NARESZCIE!!! Kolorystycznie z danej epoki, każdy inny a jakże piękny ?. Teraz czekamy na czwartek rano i pewnie znowu z moich oczu popłyną łzy, tak jak w kwietniu 2018 . . .
Tomekodpowiada: Zolnierz82
Drugie tercje, to nasz zmora w tym sezonie i Green powinien coś temu zaradzić, bo nie można prowadzić 4-0 i odpuszczać. Preds poczuli krew po pierwszym golu, potem zrobiło się 4-2 i gdyby nie Markstrom byłoby gorzej. Swoją drogą kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że szwed będzie jednym z czołowych bramkarzy ligi…
Nowe banery prezentują się ślicznie, ale najważniejsze, że wygraliśmy i udało się utrzymać przewagę nad grupą pościgową. Mam nadzieję, że Benning nie wykona żadnego głupiego ruchu przed td. Nie czas jeszcze na oddawanie picków.
arcticshadow
Niby ludzie w Wild się cieszą, ale dla mnie to dupa, Alex pewno się skonczyl, draft nie będzie raczej nic ciekawego a prospekt, hmmm cala nadzieja w nim. Zucker byl jednym z moich ulubionych dzikich i nie umiem przełknąć tej wymiany ????
Komentarze pod tekstem
Wygrana bardzo ważna, dalej na czele dywizji, ale nie możemy sobie pozwalać na takie fragmentu jak w drugiej tercji. Prowadzimy 4:0, nagle bang – bang , dwie bramki dla Preds, i zaczęło się robić nerwowo. Szczerze mówiąc od razu przypomniał mi się mecz z Capitals I przegrana po OT. I pewnie nie tylko ja miałem takie skojarzenie. Na szczęście skończyło się inaczej. . . A najbardziej z całego meczu co wryło się w pamięć to ceremonia przed. Fajnie zobaczyć legendy znowu na lodzie: Smyl, Naslund, Linden, Bure z przesłaniem z jumbotronu. Zwłaszcza widok Lindena bo po rezygnacji z prezydentury można było odnieść wrażenie że drogi jego i Canucks niebezpiecznie się rozjeżdżają. Ale chyba wszystko będzie OK. No i te nowe banery pod dachem. NARESZCIE!!! Kolorystycznie z danej epoki, każdy inny a jakże piękny ?. Teraz czekamy na czwartek rano i pewnie znowu z moich oczu popłyną łzy, tak jak w kwietniu 2018 . . .
Drugie tercje, to nasz zmora w tym sezonie i Green powinien coś temu zaradzić, bo nie można prowadzić 4-0 i odpuszczać. Preds poczuli krew po pierwszym golu, potem zrobiło się 4-2 i gdyby nie Markstrom byłoby gorzej. Swoją drogą kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że szwed będzie jednym z czołowych bramkarzy ligi…
Nowe banery prezentują się ślicznie, ale najważniejsze, że wygraliśmy i udało się utrzymać przewagę nad grupą pościgową. Mam nadzieję, że Benning nie wykona żadnego głupiego ruchu przed td. Nie czas jeszcze na oddawanie picków.
Niby ludzie w Wild się cieszą, ale dla mnie to dupa, Alex pewno się skonczyl, draft nie będzie raczej nic ciekawego a prospekt, hmmm cala nadzieja w nim. Zucker byl jednym z moich ulubionych dzikich i nie umiem przełknąć tej wymiany ????