Przed rozpoczęciem tegorocznego sezonu stworzyłem listę graczy, dla których zbliżające się rozgrywki będą jedną z ostatnich szans na przełamanie. Wciąż młodych, a znajdujących się już na peryferiach zainteresowania ekip z najlepszej ligi świata. Jednym z nich był Walerij Niczuszkin. Wysoko draftowany Rosjanin nijak nie potrafił sprostać oczekiwaniom, jakie mieli co do jego osoby Dallas Stars. Wygląda jednak na to, że Colorado Avalnache, którzy wyciągnęli do niego rękę oferując kontrakt pod koniec ubiegłego lata, zrobili dobry interes, a sam Niczuszkin jest na jak najlepszej drodze, by uratować swoją karierę na lodowiskach NHL.
Rosjanin notuje średnio mniej niż 14 minut na lodzie na mecz. Na przełomie lutego i marca zanotował raptem jeden punkt w sześciu rozegranych spotkaniach. Wszystko wskazuje na to, że zakończy rozgrywki z punktowym wynikiem tylko bliskim jego dotychczasowej, niezbyt imponującej, życiówki tj. z dorobkiem 34 „oczek”. Ale o dziwo tegoroczną kampanię w wykonaniu Niczuszkina można nazwać sukcesem. Dlaczego?
Ya gotta love when the first goal is the game-winner.
Especially — and we must emphasize this again — ESPECIALLY when it’s Valeri Nichushkin. #GoAvsGo https://t.co/YPcmXycNiI
— x – Colorado Avalanche (@Avalanche) January 17, 2020
Nie, Niczuszkin na pewno nie dorósł do miana zawodnika wybranego swego czasu z numerem dziesiątym całej selekcji z 2013 roku, ale potężny chłopak z Czelabińska znalazł drogę, by tchnąć nowe życie w swoją karierę za oceanem. Jeśli weźmiemy pod uwagę jego historyczną degrengoladę z rozgrywek 2018/19, kiedy to nie potrafił znaleźć drogi do sitaki rywali w 57 kolejnych spotkaniach dla Stars, to dziwnym mogło wydawać się to, że tak ciekawa ekipa z ambicjami jak Colorado Avalanche w ogóle zaoferowała mu kontrakt i to bez żadnych dodatkowych warunków. Wiadomo było, że mieliśmy do czynienia z taką hazardową zagrywką, ale minęły miesiące i z coraz większą pewnością można mówić, że się opłacało i skorzystały na tym wszystkie strony.
Niczuszkin zrobił dokładnie to, co musiał zrobić, by pozostać regularnym zawodnikiem na poziomie NHL. Wiadomo było, że gwiazdą ofensywną w Denver nie zostanie, ale
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem