Wiele razy zdarza się w NHL, że pomysły które w jednym miejscu okazały się strzałem w dziesiątkę, stają się podmiotem pożądania. Chęć posiadania u siebie tego samego rozwiązania sprawia, że mówi się o naszej lidze jak o rozgrywkach „kserokopiarek”. Blackhawks wygrali ligę stawiając na podania i finezję? Bierzemy to do siebie! Kings dodali utrzymywanie się przy krążku i „ciężkich” graczy? To musi zadziałać tez u nas! Penguins postawili na kontry i zrobili dwa Puchary w dwa lata? Robimy to samo.
Identycznie jest jeśli chodzi o obsadę i charakterystykę zawodników. Jeśli sukces zacznie odnosić niski skrzydłowy, to w wielu składach zaraz jest próba wdrożenia tego typu gracza. Dziś zajmiemy się jedną z takich prób, przynajmniej częściowo. Rangers udanie wprowadzili w tym sezonie do swojej bramki Igora Szestiorkina, a lokalny rywal Islanders powiedział „my też mamy bramkarski talent z Rosji” i ściągnęli do siebie Ilje Sorokina.
Młodzi powiedzieliby o nim: KOT
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem