Większość z nas traktuje KHL jedynie jak taką „gorszą siostrę” naszej ukochanej NHL. Rosyjska liga stworzona jako kaprys oligarchów, której zadaniem nie jest zarabiać, a reprezentować porównywalną siłe wielkiego Wschodu wobec zgniłego Zachodu. Kojarzy się to nam fanom NHL z miejscem zsyłki lub emerytury dla zawodników, dla których w NHL nie ma już miejsca. W ostatnich latach KHL miała jednak kilka świetnych chwil, pomysłów i przedsięwzięć. To były elementy, które NHL powinna podpatrzeć i cytując klasyka „podlansować odpowiednie wzorce”.

Cukierki sprzedaje się dzieciom, nie fanom hokeja

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Zimna wojna i sentymenty

Lepszy słaby thriller niż familijna super-produkcja

Podsumowanie