Przejrzeliśmy dla was dzisiaj dziesięć kolejnych draftów do NHL z lat 2005-2014 pod kątem wybieranych bramkarzy. Wniosek jest jeden: niewielu spośród najwyżej wybieranych graczy tej pozycji, okazało się być tymi rzeczywiście najlepszymi.

Ceremonia naboru do ligi bardzo często okazuje się nie być nauką ścisłą, a kiedy chodzi o wybieranie bramkarzy niepewność jeszcze tylko się potęguje. Rzadko zdarza się, by gracz z tej pozycji ustabilizował się na dobre na poziomie NHL przed upływem dobrych czterech, pięciu sezonów od momentu wyboru w drafcie. Są przypadki, że trwa to jeszcze dłużej. Przewidzenie tego, jak 18-letni bramkarz będzie wyglądał jako 25-latek na poziomie NHL jest prawie niemożliwe, dlatego też zespoły raczej obawiają się zużywać wysokie picki na młodych specjalistów od zatrzymywania krążka. Kiedy Florida Panthers wybrali Spencera Knighta z numerem 13 zeszłorocznego naboru, był to najwyżej wybrany bramkarz od czasów Dallas Stars i ich wyboru Jacka Campbella z numerem 11 draftu 2010. Ostatnim graczem tej pozycji, który znalazł uznanie w pierwszej dziesiątce selekcji był Carey Price, „piątka” z roku 2005. Wszystko to co piszę ma oczywiście związek z tegoroczną klasą draftową i osobą Jarosława Askarowa, którego realnie przymierza się do pierwszej dziesiątki. W ostatnich latach młodzi rosyjscy bramkarze znajdowali uznanie skautów i bywali wybierani w pierwszej rundzie, ale tak wysoki numer, to byłoby coś nowego.

Poniżej spojrzenie na dziesięć draftów z lat 2005-2014 z uwzględnieniem najwyżej wybranych bramkarzy i tych, którzy z biegiem lat okazywali się być tymi najlepszymi spośród swojej klasy.

2005

Pierwsza trójka wybranych bramkarzy: Carey Price (nr.5, Montreal), Tuukka Rask (nr.21, Toronto), Tyler Plante (nr.32, Florida)

Najlepsi bramkarze: Price, Rask, Jonathan Quick (nr.72, Los Angeles), Ben Bishop (nr.85, St. Louis), Ondrej Pavelec (nr.41, Atlanta)

Draft 2005 możemy nazwać wyjątkiem potwierdzającym regułę – w pierwszej rundzie zostało wybranych dwóch bramkarzy, jeden w top 5 i drugi w dalszej części prestiżowej ceremonii. Zarówno Price, jak i Rask okazali się być znakomitymi wyborami i do dzisiaj brylują na taflach najlepszej ligi świata. Jeśli dorzucimy do tego jeszcze wybory z trzeciej rundy tj. Quicka i Bishopa, to spokojnie możemy powiedzieć, że to właśnie ten rocznik dostarczył nam najlepszych fachowców na tą pozycję w całym omawianym okresie.

2006

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.