W każdym klubie NHL były jakieś kultowe formacje, które zyskiwały swoje specyficzne nazwy i o których rozprawiano wielokrotnie, wspominając ich niezawodne funkcjonowanie. Ponieważ historia ligi liczy już ponad 100 lat, to ciężko zmierzyć się z zadaniem odnalezienia wszystkich najważniejszych linii dla każdej z drużyn. W związku z tym pod lupę wzięliśmy okres od sezonu 1989/90, czyli ostatnie 30-lecie, w tym również bieżącą kampanię, wskazując, które z ustawień napastników najlepiej funkcjonowało w każdej z ekip. W tym odcinku przyjrzymy się klubom Dywizji Centralnej.
Poprzednie części cyklu: PACIFIC , ATLANTIC, METROPOLITAN
Chicago Blackhawks
Myśląc o Czarnych Jastrzębiach w kontekście ostatnich 30 lat, od razu do głowy przychodzą trzy Puchary Stanleya, z których pierwszy zawitał do Chicago w 2010 roku. Ale, o dziwo, najlepsza formacja tego klubu nie jest związana z żadnym z tych sukcesów. W 1992 roku było blisko, bo Blackhawks zameldowali się nawet w finale ligi. To pierwszy z dwóch następujących po sobie sezonów, w których środkowy Jeremy Roenick strzelał po 50 goli. Formacja tworzona przez niego z Michelem Gouletem oraz Stevem Larmerem działała wbrew sobie. Bostończyk poruszał się z inną szybkością niż jego partnerzy. Mike Kiley napisał w Chicago Tribune, że „Larmer i Roenick to dziwna, ale skuteczna para. Pierwszy z nich porusza się w bardzo przemyślany sposób, a poza lodowiskiem unika prasy jak diabeł święconej wody, podczas gdy jego kolega przecina powietrze i lubi o tym rozmawiać.”
https://www.youtube.com/watch?v=xfUrYiH-SNc
Oczywiście nie da się uciec od dynastycznej dekady w wykonaniu Blackhawks zakończonej trzema Stanleyami. Ulubieńcami publiczności w 2014 roku, skądinąd przykrym, bo zakończonym utratą mistrzostwa, była Formacja Szybko i Sprawnie składająca się z Brandona Saada, Andrew Shawa i Patricka Kane’a. Środkowy Shaw zaliczył wtedy jedyny sezon w swojej karierze z 20 trafieniami.
Analizując wyniki poszczególnych linii w bieżących rozgrywkach, wychodzi na to, że najlepsza jest ta ze wspomnianym już Saadem, któremu towarzyszy po prawej ręce Jonathan Toews, a patrząc dalej w tę samą stronę, Alex Nylander. Przeglądając 10 najczęściej występujących ze sobą ustawień podczas gier pięciu na pięciu, to właśnie ta formacja zamieniła na gole najwięcej sytuacji, które powinny zakończyć się trafieniem (ponad 52 procent).
Colorado Avalanche
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem