Cios dnia: NHL rozszerza treningi „a masz koronawirusie”
Nasz świat stanął na głowie, a sumując ostatnie pół roku paradoks goni paradoks. Zamknięto gospodarkę Europy i Ameryki powodując masę problemów także w świecie sportu, ale obecnie niemal wszystko jest już „odmrożone”. Obecnie gdy liczba przypadków COVID 19 na świecie jest jak czytałem „rekordowa”. Dwa miesiące temu była godzina policyjna, ale obecnie gdy choruje jeszcze więcej ludzi, można siedzieć w restauracji i popijać kawkę.
NHL wpisała się w ten trend, bo gdy miesiąc temu zaplanowała fazę drugą, czyli zezwolenie na treningi od pierwszych dni czerwca, to przygotowała 123-stronicowy protokół bezpieczeństwa pełen absurdów. Miesiąc później gdy i tutaj nie będę siał dezinformacji, w NIEKTÓRYCH miejscach w USA przypadków zarażeń jest więcej (w innych zaś dużo mniej), liga stwierdza że luzuje restrykcje treningowe. Nie są to „duże” sprawy, ale jednak zauważalne, na przykład nie sześciu hokeistów a jednocześnie 12 może przebywać na tafli, a to już daje dużo większe możliwości aranżacji zajęć.
Nie zrozumcie mnie źle, jestem za tym. Po prostu perspektywa poprzednich miesięcy i tygodni, czy to w przypadku NHL czy w ogóle „świata”, sprawia że mam wrażenie iż świat nadmiernie spanikował w pewnym momencie. Nie tylko ja zdaje się nie rozumieć tej pokrętnej logiki, wyraz temu samemu dał Steven Stamkos komentując decyzję władz ligi tweetem w którym zamieścił tylko minkę 'myślącą’: ? No fakt jest się nad czym zastanawiać zwłaszcza będąc Lightning. Trzech zakażonych hokeistów, decyzje kluby by zamknąć treningi, a jednocześnie liga pozwalająca na rozszerzenie zajęć. Przyznam, że to się gryzie.
Wypowiedzi dnia: anonimowe głosy hokeistów „nie ma mowy żebyśmy grali”
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Widać, że przeciwko graniu są stare dziady, które już się nachapały i w dodatku nie mają realnych szans na puchar.
Piłkarze w Europie to w większości durnie. Nie widzę powodów aby za oceanem było inaczej. W głowie tylko fura, skóra i fryzura, a horyzont czasowy myślenia sięga najdalej na koniec tego sezonu.
Piłkarze w Europie to w większości durnie. Skąd ta statystyka?
Napewno nie bedzie problemów z utrzymaniem lodów w lipcu/sierpniu w takich stanach jak Floryda, Nevada, Kalifornia, Teksas ?
Nie, nie będzie. Już tu o tym pisano.
Piłkarze w Europie to w większości durnie. Skąd ta statystyka?
Statystyki wykształcenia, słuchanie wywiadów, obserwacje ekspertów w studiu, rozmowy prywatne.
Generalnie nie ma to znaczenia (sam bym pewnie się nie uczył, gdybym był na ich miejscu) ale w tym wypadku akurat ma. sytuacja jest wyjątkowa i wyjątkowo dobrze byłoby gdyby hokeiści użyli mózgu. Na całe ich szczęście w US&A mają teraz inne problemy.
Ups
To czy hokeiści chcą wrócić czy nie to przecież od nich nie zależy. Czy się boją czy się nie boją wirusa, czy są wyznawcami covidianizmu lub uważają że wirus nie istnieje to też nie ma znaczenia. To zależy tylko od kaprysu tych co za tym stoją. Jak podkręcą odpowiednio licznik to o żadnej grze nie ma mowy. Mogą zrobić drugą falę, trzecią i którą tam będą chcieli. Przecież chorych bezobjawowych nie problem znaleźć. Pozdrawiam.