W grudniu 2016 roku w meczu Philadelphia Flyers z Edmonton Oilers doszło do ciekawych zdarzeń z udziałem Connora McDavida i wcale nie chodzi o dwa punkty, które zdobył  Hokejowy Mesjasz w tamtym spotkaniu. Chodzi o to jak zachowywał się względem rywali, a właściwie jednego z nich.

Brandon Manning rok wcześniej w listopadzie spowodował kolizję z udziałem trzech zawodników, wziął w niej udział także Michael Del Zotto. W wyniku tego zdarzenia Connor McDavid uderzył obojczykiem w bandę za bramką Flyers, a złamanie tej części ciała kosztowało go 37-meczową absencję i być może utratę szans na Calder Trophy.

Kościół wyznawców McJezusa, już wtedy wydał na Manninga wyrok śmierci i to dosłownie. Obrońca ekipy z Miasta Braterskiej Miłości otrzymywał wiadomość z pogróżkami, groźby śmierci i oczywiście masę wyzwisk. Wszystko za swój niecny i podstępny uczynek względem zbawiciela hokejowej drużyny z Edmonton.

Sprawa jak szybko wybuchnęła tak szybko ucichła i trzeba przyznać, że McDavid zachował się wtedy bardzo ok. Uspokoił nastroje społeczne mówiąc, że sam postrzega tamtą przykrą okoliczność za przypadkową i nie wymierzoną specjalnie w jego zdrowie. Na wszelki wypadek gdy Flyers jechali do Oilers na mecz wyjazdowy w marcu, Manninga posadzono na trybunach. Nie był wtedy w formie co dodatkowo ułatwiło taką decyzję, a bez takiego „wroga publicznego” całej drużynie grało się po prostu lepiej.

Wspomniany już grudzień 2016 był pierwszym spotkaniem obu hokeistów od czasu pamiętnej kontuzji. Leciały iskry. Manning często i chętnie krył McDavida, grał czysto zgodnie z regulaminem, ale ostro i jak gdyby nigdy nic. Radził sobie. To chyba nie do końca podobało się McDavidowi, który

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.