Kibice hokeja coraz mocniej przebierają nogami, czekając na wznowienie tegorocznych zmagań o Puchar Stanleya. Choć wciąż więcej nie wiadomo niż wiadomo, powoli oswajamy się z myślą o swoistej rundzie przedwstępnej w play-offach, w której udział wziąć mają zespoły z miejsc 5-12 w każdej z konferencji. Po ponad trzech dekadach znów przyjdzie nam obejrzeć serie, w których rywalizacja toczyć się będzie do trzech wygranych spotkań. Ostatni raz podobna sytuacja miała miejsce w 1986 roku, gdy dywizyjne półfinały rozgrywano systemem „best-of-five”.

Zamiatanie Kanadą i WHA

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Bracia, debiutant i skuteczni przegrani

Łabędzi śpiew Wielorybników

Dzieciaki w bramce

PATRICK DIVISION

[/betterpay]

Siedem minut weterana

Defensywa w ofensywie

Czteropak na nic

Strzelając dubletami

Gretzky na pół gwizdka

Czterech w trzech