Najmłodsze dziecko Gary’ego Bettmana ma już swoje imię, a także logo oraz barwy. Właśnie dziś organizacja z Seattle wyjawiła szczegóły, na które kibice czekali niecierpliwie od dłuższego czasu.
Tajne przez poufne
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Komentarze pod tekstem
Zajebiste logo, kolory i koszulki. Teraz trzeba poczekać na zajebista maskotke ???. Lets go KRAKEN ??????będzie komu kibicować zaraz po Wild i Leafs.
Ja jestem zdziwiny, że nie nazywają się LGBTQ czy BLM. To byłoby takie postępowe i w zgodzie z nowoczesnym duchem Seattle. A do tego tęczowych barw w NHL nie ma jeszcze nikt!
Seattle rainbows jako połączenie oceanu i tolerancji?
A ja chciałem łososie…. Ech z piratami z Karaibów nie wygrasz…. Ale logo klimatyczne! Teraz zobaczymy jak sobie poradzą za rok! Choć jedno wydaje się raczej pewne: pierwszego sezonu Złotych rycerzy nie przebiją.
Myślę, że nawet nie jest celem przebijanie tego wyczynu Golden Knights.
Chodzi raczej o zbudowanie dobrej ekipy w perspektywie trzech lat.
W przypadku Vegas doszło do czegoś niepowtarzalnego.
Chociaż play-offy z udziałem Krakena? Kto wie.
Wiadomo oficjalnie jak będzie wyglądał podział na dywizje teraz z Krakenami?
Ode mnie: zajebiście to wygląda, jak wyjdzie oficjalny merch t-shirt Kraken ląduje u mnie szybciutkoooo.
Seattle Kraken dołączają również do „Mojej Rodziny”: Devils, Coyotes, Avalanche, Ducks, Predators, Wild 😉
Tak.
Jeśli dobrze pamiętam, Phoenix ląduje w Central, a na jego miejsce Seattle.
Tak. Coyotes wypadają z Pacific, a za nich Kraken.
Obejrzałem w necie wszystkie wcześniejsze propozycje graficzne Krakenów i muszę przyznać, że to co stworzono, przebija dotychczasowe, byc może tylko amatorskie, propozycje. I stroje, i logo wyśmienite! Trochę szkoda, że całość jest wokół niebieskiego, a nie zielonego. Ale to tylko ze względu na to, że mało jest zieleni w NHL. Z drugiej strony zieleń kojarzy się z lasem lub bagnem. A morze to granat, wyblakły niebieski wpadający w szarość. Na całe szczęście nie ma połączenia niebieskiego z zielenią, bo te dwa kolory wybitnie nie pasują do siebie.
Wyguglałem, co to jest w ogóle ten Kraken. Wychodzi, że to taka trochę większa ośmiornica. Popromienna albo z czasów dinozaurów. Ale to musiało żreć! Pierwsze skojarzenie to Urszula z bajki o Arielce. To też było duże, miało macki i rozwalało statki. Aparycja statystycznej Amerykanki. Nadawałaby się na trzecie logo 🙂
No i skojarzenie muzyczne:
https://youtu.be/3gGFL0vb8cg?t=200
Canucks łączą czasem zieleń i niebieski na strojach domowych.
Rzeczywiście nie specjalne połączenie.
To co? Teraz jako maskotkę klubową zatrudnią jakąś przerośniętą ośmiornicę, która przed meczem będzie pożerać np: klonowy liść albo kaczkę? 😀
Seattle rainbows jako połączenie oceanu i tolerancji?