Prawdę mówiącą, że siła wybierająca bramkarza z pierwszym miejscem w drafcie działa niekorzystnie na własny klub, nie wymyślili osławieni amerykańscy naukowcy, a amerykańscy bramkarze. Konkretnie jeden, Rick DiPietro. Bardzo wysoki wybór golkipera nie zdarzył się w ostatniej dekadzie, ale wszystko wskazuje na to, że bramkarskie fatum może zostać przełamane. Na rynek wchodzi bowiem zawodnik, który może przyćmić talentem samego Andrieja Wasilewskiego, ale może też ośmieszyć się pyszałkowatością jak Ilja Bryzgałow. Dlaczego warto wybrać go najwcześniej, jak to możliwe? A dlaczego, może lepiej się wstrzymać?

Wysoko nie znaczy dobrze

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Tak wcześnie i tak dobrze

W końcu kolejny Jonathan Quick?

Co może go zgubić?