Schemat dnia: wiemy ile meczów dziennie i o których godzinach
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Komentarze pod tekstem
„a więc na “polskie” dostaniemy mecze NHL co dwie godziny licząc już od 18 (od 12 lokalnego czasu)” – lepszej wiadomości dziś już nie będzie 😀
„Cóż patrząc na rynek fachowców i to że można było zabiegać o względy Gerrarda Gallanta czy Petera Laviolette’a…”
A może wspomnianych dwóch nie miało ochoty na pracę w Buffalo?
W Buffalo może nie,
może nawet nie w rzeczonym NJ,
ale to chyba robota GM-a żeby sprowadzić najlepszego trenera i dać mu tyle i takie warunki, żeby mu się chciało?
No bo jak nie to na czym ta robota polega…
Nie chce mi się! I co Pan mi zrobi?
Lindy Ruff nieodzownie kojarzy mi się z Buffalo, stąd ten bład.
A może ekipa Devils jest w głębokiej dupie zdaniem tuzów: Gallanta i Lavioletta i nie rokuje na sukces, więc nie podjeli tej rękawicy.
Wg. najnowszych nieoficjalnych wieści niewiele się mylisz.
Gallant nie był zainteresowany w ogóle (być może jest po słówku z kim innym, patrz Seattle?)
W sprawie Laviolette’a jest jeszcze śmieszniej. Chcieli go, ale nie chcieli mu zapłacić tyle ile chciał. Wzięli innego żeby zaoszczędzić…