Choć wielu fanów tenisa, golfa, bobslejów, bo nie wierzę, że hokeja na lodzie, chciałoby widzieć ligę NHL bez bójek, to są jeszcze perełki praktykujące tę dziedzinę hokejowej sztuki w najlepsze. Prawie nikt z nich nie ogranicza się dziś jednak jedynie do walk na pięści. Są to przywozicie punktujący zawodnicy, którzy oprócz tego parają się ochroną gwiazd ze swojej ekipy. Wszyscy starają się to robić jak najlepiej, ale chyba nie wszyscy to robić powinni. Co roku wybierany jest najlepszy zabijaka NHL, ale radarom z reguły umyka „Najman” najlepszej ligi hokejowej świata. W tym roku wątpliwości mieć nie można. Nashville Predators mają w swoich szeregach prawdziwego Boba Proberta…. gdyby Bob Probert nie miał talentu, zaciekłości, umiejętności, siły, warsztatu i potencjału.
Poprawiam fryzurę i lecę się bić!
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem