Przyjaźń amerykańsko-rosyjska jest jak Amy Winehouse od dobrych paru lat nie występuje. W hokeju nie ma co doszukiwać się miłości ponad podziałami. Zawody między ZSRR a USA były chłodne i zimne jak wojna między tymi krajami kilkadziesiąt lat temu. Rosjanie w literaturze, filmie i przekonaniach są tymi „Czerwonymi i Złymi” którzy chcą zniszczyć świat jaki stworzyli dobrzy i ładni Amerykanie. Co robią ludzie hokeja z Rosji, by dzielnie wspierać taki przekaz?

Brońmy dzieci przed faszyzmem

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Kto mi to powie, czyja to wina, że ja tak kocham Włodka Putina?

Jedyny lubiany Ortodoks ma na imię Anja

Mentalność? Złośliwość?