Igrzyska olimpijskie w Pjongczangu okazały się dla graczy NHL zakazanym owocem. Po raz pierwszy od 20 lat na tej rangi imprezie zabrakło przedstawicieli najważniejszej północnoamerykańskiej ligi, którzy po raz pierwszy oficjalnie pojawili się na taflach olimpijskich przy okazji turnieju w Nagano w 1998 r. O złoto zagrali wówczas Czesi, półfinałowi pogromcy niepokonanej do tego momentu Kanady oraz Rosjanie, którzy w pamiętnym spotkaniu w 1/2 finału pokonali Finów 7:4. Zwycięskie trafienie Petra Svobody zapewniło naszym południowym sąsiadom finałowy triumf 1:0 i olimpijskie złoto.

Hokejowy turniej olimpijski istniał jednak (i miał się momentami naprawdę nieźle) nawet bez udziału zawodników z najlepszej ligi świata. Co więcej, kilkunastu graczy, którzy zdobywali na igrzyskach medale w barwach Kanady i USA, z czasem trafiało również do NHL, w niektórych przypadkach robiąc naprawdę spore kariery i na stałe zapisując się w historii tych rozgrywek. Im właśnie (kanadyjskim i amerykańskim medalistom IO, którzy później grali na lodowiskach NHL) poświęcam dwa najbliższe odcinki mojego nieregularnika.

Hokej na lodzie, który dyscypliną olimpijską pozostaje od 1920 r., zadebiutował na cztery lata przed pierwszymi zimowymi igrzyskami, w ramach imprezy organizowanej w Antwerpii jako Igrzyska VII Olimpiady (turniej hokeja rozegrano 4 miesiące przed oficjalnym rozpoczęciem ówczesnych Letnich Igrzysk Olimpijskich). Zgodnie z obowiązującymi zasadami, w zmaganiach mogli brać udział wyłącznie sportowcy-amatorzy, więc udział graczy nowo powstałej NHL nie wchodził w rachubę.

Kanadyjczycy wysłali więc 8-osobową ekipę składającą się wyłącznie z graczy amatorskich Winnipeg Falcons (co

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.