Dokładnie połowa wszystkich debiutantów, którzy pojawili się w sezonie 2019/20 na taflach najlepszej ligi świata urodziła się na Starym Kontynencie. To znaczący wzrost w porównaniu z poprzednią kampanią, a jednocześnie rekordowy wkład narodów europejskich w rozwój NHL.
Kiedy w marcu zapadła decyzja o zatrzymaniu rozgrywek licznik wskazywał 126 hokeistów, którzy właśnie w tej edycji pierwszy raz postawili swoją nogę na tafli najlepszej ligi świata. Dokładnie połowa, czyli 63 osobników to zawodnicy urodzeni w krajach europejskich, precyzyjnie rzecz ujmując w 12 państwach tej części globu.
Dla porównania w kampanii 2018/19 mieliśmy wśród rookie tylko 31 procent graczy spoza Ameryki Północnej. W przypadku ostatniego sezonu okazało się, iż nasz kontynent dostarcza dokładnie tyle samo narybku, co USA i Kanada liczone łącznie.
Do tej pory najlepszy europejski wynik odnotowano dawno temu, bo na początku bieżącego stulecia. W kampanii 2000/01 wśród pierwszoroczniaków było aż 43 procent graczy z Polski i okolic (chociaż takim określeniem jesteśmy w stanie zafunkcjonować w NHL). Ostatnie sześć lat to stabilizacja na poziomie 30-kilku procent, a tymczasem w ostatnim sezonie słupki powędrowały mocno w górę.
Oto jak przedstawia się lista 126 debiutantów z rozgrywek 2019/20 w podziale na kraje urodzenia:
Kanada – 39
USA – 24
Szwecja – 21
Rosja – 16
Finlandia – 12
Czechy
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem