Równanie dnia: 78% w 1T
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.
Gardło dnia: trenera Ricka Bownessa
Hamulec dnia: zaciągnięty „nowym” Stars
Rozbitkowie dnia: odbijali się jak ping pongi
Bzdura dnia: kłócił się z trenerem rywali = brak szacunku do gry
Wyniki i co dalej:
Tampa Bay Lightning – Boston Bruins 3:2 ot
Colorado Avalanche – Dallas Stars 6:3
01:00 Philadelphia Flyers – New York Islanders -:-
03:45 Vegas Golden Knights – Vancouver Canucks -:-
Bardzo prawdopodobne że dziś w okolicach 17 będzie audycja na żywo na naszym kanale Youtube, a o 21 podcast znajdzie się w serwisie 🙂

Komentarze pod tekstem
To był zdecydowanie najlepszy mecz Bostonu w serii i przez większą jego część (oglądałem od momentu, jak strzelili na 1:1) byli zespołem lepszym: oddawali bardzo dużo strzałów, mieli wiele groźnych okazji, ale jednak obrona i bramkarz Tampy dali radę.
Na dobrą sprawę gdyby nie duża doza przypadku (rykoszet, który zmylił chyba wszystkich na lodzie), bramki Krejciego też by nie było i Boston w trzech ostatnich spotkaniach nie zdobyłby gola inaczej niż w przewadze. Gra 5 vs 5 była czynnikiem, który zaprowadził Tampę do finału konferencji, a jak sięgam pamięcią to w serii z 2018 sprawa wyglądała identycznie.
Gratulacje dla drużyny. Hedman, Palat, Point i (od 3 spotkania) Wasiliewskij wygrali tę serię dla zespołu z Florydy.
Finał? Myślę, że Islanders nie zmarnują prowadzenia. Kroi się rywalizacja podobna o tej z CBJ (będą szachy).
Skoro padły pod toporem Tampy takie tuzy jak Niedźwiadki, chciałoby się rzec: jeżeli nie teraz to kiedy? Szczególnie, że w sumie wszyscy pozostali giganci polegli już wcześniej. Lepszej szansy w tym składzie Tampa już nie będzie mieć, choć oczywiście wiadomo: dopóki krążek w grze…
Jest duża szansa na finał, prawda. Ale potencjalny finał z ,,Lasami” albo z Dallas może być bardzo trudno wygrać. A po drodze tam będą prawdopodobnie Islanders, z którymi Tampie nigdy szczególnie nie szło.
Na szczęście PO różnią się od sezonu regularnego i tu wszystko może się zdarzyć.
Pewnie, że szampany należy trzymać dalej w lodówce, bo do puchary daleka droga. Po prostu Boston chyba potencjalnie jest (była) najsilniejszą drużyną z wszystkich. Mam też nadzieje, że zaprawienie w bojach PO będzie dodatkową przewagą Tampy. Zresztą oczekuję od nich solidnej rekompensaty za zeszłoroczny kac, meeega kac 😉